fot. TV Trwam News

M. Wójcik: Podziękowałem pracownikowi sądu w Rybniku za jego wspaniałą postawę

Rozmawiałem z bohaterskim pracownikiem Sądu Rejonowego w Rybniku. Bardzo podziękowałem za jego wspaniałą postawę i zaprosiłem w przyszłym tygodniu do resortu – poinformował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. W tym sądzie w czwartek doszło do napaści na sędzię.

Do napaści na sędzię doszło w czwartek w Sądzie Rejonowym w Rybniku. Bezpośrednio po tym zajściu 39-letni mężczyzna został przez sędzię ukarany 14-dniowym aresztem. Według relacji podawanych w mediach napastnika obezwładnił protokolant.

Wiceminister sprawiedliwości poinformował w czwartek na Twitterze, że podziękował pracownikowi tego sądu i zaprosił go do ministerstwa.

„Wieczorem rozmawiałem z bohaterskim Pracownikiem SR w Rybniku. Bardzo podziękowałem za jego wspaniałą postawę i zaprosiłem w przyszłym tygodniu do resortu” – napisał.

O ataku podsądnego na sędzię informowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia na swoim profilu społecznościowym. Według Wójcika wersja wydarzeń jest jednak inna od tej podawanej przez to stowarzyszenie.

Według informacji podawanych przez Iustitię, podsądny przeskoczył przez stół sędziowski, uderzył kobietę w pięścią w okolice obojczyka, a następnie skopał. Jak pisała Iustitia, napastnik miał przy sobie nóż, który mu odebrano przed wejściem do budynku.

Michał Wójcik, odnosząc się do tych informacji we wcześniejszym wpisie, napisał, że „są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i… prawda wg Iustitii”.

„Był nożyk do obierania ziemniaków, podobno nikt nikogo nie skopał, lekarz nie musiał interweniować, a awanturujący się mężczyzna został zatrzymany” – dodał.

W obu postach wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości podkreślił, że nie ma zgody na jakąkolwiek przemoc.

Rzeczniczka śląskiej policji podinsp. Aleksandra Nowara poinformowała, że rybnicka policja nie otrzymała w czwartek zgłoszenia o ataku na sędzię, ale na miejscu zdarzenia byli policjanci, którzy w tym momencie przebywali w sądzie służbowo w innej sprawie.

„Kiedy w budynku rozległ się alarm – możliwość jego uruchomienia jest w każdej sali sądowej – pobiegli na miejsce. Była tam już ochrona, wyprowadzała mężczyznę, który miał się zachować agresywnie na sali rozpraw” – relacjonowała policjantka.

Według informacji policji, stan zdrowia zaatakowanej kobiety nie wymagał wezwania pomocy lekarskiej. Sędzia bezpośrednio po zajściu nałożyła na napastnika, mieszkańca Wodzisławia, karę 14-dniowego pozbawienia wolności, zgodnie z art. 49 ustawy o sądach.

„Policjanci przejęli 39-latka, by osadzić go w izbie zatrzymań w Raciborzu, w piątek trafi do aresztu w celu odbycia kary” – poinformowała rzeczniczka śląskiej policji.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro poleci swemu zastępcy prok. Krzysztofowi Sierakowi objęcie nadzorem postępowania przygotowawczego dotyczące napaści na sędzię. Jak zapowiedziała rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik, prokuratura będzie żądała najsurowszych konsekwencji, jakie przewiduje prawo.

Ponadto – podała prok. Bialik – prokurator generalny polecił, aby prokuratura wystąpiła o zastosowanie wobec sprawcy tego zdarzenia najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

PAP

drukuj