fot. PAP/Albert Zawada

M. Wąsik: Komisja ds. Pegasusa to cyrk – o 10.34 przegłosowali wniosek o ukaranie mnie za niestawiennictwo, ale wezwali mnie dopiero na 14.00

Europoseł Maciej Wąsik odmówił stawiennictwa na przesłuchanie komisji śledczej ds. Pegasusa. Stawiennictwa odmówił również europoseł Mariusz Kamiński. Jak wskazał Maciej Wąsik, komisja o 10.34 przegłosowała wniosek o ukaranie za niestawiennictwo, ale – jak zaznaczył we wpisie na platformie X – wezwany był dopiero na godz. 14.00.

Obydwaj politycy wydali oświadczenia, w których tłumaczą swoją decyzję. Powołują się przede wszystkim na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z września ub.r., z którego wynika, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją.

Europoseł PiS, Maciej Wąsik, w rozmowie redakcją Radia Maryja wskazał też na szkodliwość prac tego gremium dla służb specjalnych.

–  Oni dotykają form i metod pracy operacyjnej, zastraszają funkcjonariuszy. Uważam, że to jest bardzo szkodliwe z punktu widzenia państwa polskiego. Celem tej komisji jest uniknięcie odpowiedzialności przez iluś wysoko postawionych polityków, na których dowody zebrano za pomocą najnowocześniejszego sprzętu, jakie posiadały służby specjalne. W związku z powyższym nie będę w tym uczestniczył. To jest maskarada, igrzyska polityczne. Moja decyzja jest twarda i nie będę jej zmieniał – zaznaczył Maciej Wąsik.

Europoseł podkreślił w mediach społecznościowych, że choć komisja wezwała go dopiero na godz. 14.00, to już o 10.34 przegłosowali wniosek o ukaranie za niestawiennictwo.

„»Komisja« ds. Pegasusa to prawdziwy cyrk. O 10.34 przegłosowali wniosek o ukaranie mnie za niestawiennictwo. Ale wezwali mnie dopiero na 14.00!!! Polityczna hucpa i prawne partactwo” – zaznaczył.

Europoseł Mariusz Kamiński przekazał z kolei, że o swojej decyzji poinformował marszałka Sejmu i wezwał go do jak najszybszego przywrócenia powagi w polskim parlamencie i dbałości o zasady ustrojowe. Były minister koordynator służb specjalnych napisał, że działania komisji śledczej odbiera jako niszczenie potencjału państwa w zakresie bezpieczeństwa narodowego.

„Ponure czasy niszczenia Polski szybko przeminą” – zapewnił Mariusz Kamiński.

 

RIRM/radiomaryja.pl

 

drukuj