
M. Skwarzyński o przedłużeniu aresztu dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek: Sąd wydał orzeczenie polityczne. Jest zamówienie na to, żeby były igrzyska
Prokurator dzisiaj sam przyznał, że od 31 lipca – odkąd sprawą zajmował się Sąd Apelacyjny w Warszawie, czyli sąd wyższej instancji – nie ma nowych materiałów dowodowych. Jedyna zmiana okoliczności to jest to, że 13 sierpnia księdzu Michałowi Olszewskiemu i dwóm urzędniczkom postawiono zarzuty „działania w zorganizowanej grupie przestępczej” – powiedział mec. dr Michał Skwarzyński, prawnik i pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o przedłużeniu o kolejne trzy miesiące, do 21 listopada, tymczasowego aresztu dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości podejrzanych w śledztwie w sprawie rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
– Sąd wydał orzeczenie polityczne. Prokurator dzisiaj sam przyznał, że od 31 lipca – odkąd sprawą zajmował się Sąd Apelacyjny w Warszawie, czyli sąd wyższej instancji – nie ma nowych materiałów dowodowych. Jedyna zmiana okoliczności to jest to, że 13 sierpnia księdzu Michałowi Olszewskiemu i dwóm urzędniczkom postawiono zarzuty „działania w zorganizowanej grupie przestępczej”. Problem jest w tym, że pod koniec maja sam premier Donald Tusk mówił, że na czele grupy przestępczej stać miał minister Zbigniew Ziobro, były Prokurator Generalny. Więc jak można twierdzić, że prokuratura dopiero teraz doszła do wniosku, że trzeba postawić zarzuty? To jest oczywisty, wręcz „dziecinny” wybieg, żeby uzasadnić przedłużenie aresztu. Na gruncie prawa międzynarodowego będzie to uznane za areszt wydobywczy (…). Po uzasadnieniu postanowienia sądu pierwszej instancji zaskarżę zażalenie do Sądu Apelacyjnego, ale następnie z uwagi na taką konfigurację sytuacji będę skarżył do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – mówił mec. Michał Skwarzyński.
Nie może być tak, że obchodzimy orzeczenie Sądu Apelacyjnego dodając nową kwalifikację znaną oskarżycielowi – zaznaczył prawnik.
– Konfiguracja osobowa, konfiguracja prawna – jaką dostrzega prokuratura – jest stała od początku tylko po to, żeby obejść orzeczenie sądu, które nam się nie podoba. W państwie prawa takie obchodzenie orzeczenia jest niedopuszczalne. Sąd Okręgowy dopuścił dziś do takiej sytuacji. Zapewne ma to związek z tym, co zrobił premier Donald Tusk, czyli zatwierdził komisarza, który przeprowadzi wybory w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego (…). Mamy do czynienia z dalszym elementem demontażu państwa prawa, z dalszym elementem niszczenia praworządności – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.
Odpowiedzialność polityczną za tę sytuację ponosi Donald Tusk – zaznaczył prawnik.
– To będzie odpowiedzialność na gruncie prawnym, dlatego że na gruncie międzynarodowym jasno się mówi, że wypowiedzi premiera czy ministra sprawiedliwości przesądzające winę kogokolwiek są sprzeczne z zasadą domniemania niewinności, a tu mamy tego typu sytuację i sąd bierze w tym udział, bo taką sytuację akceptuje. To jest sprawa urzędnicza, w której nie ma absolutnie powodów do tego, żeby stosować środki zapobiegawcze wobec tych osób. Argumenty używane przez prokuraturę nie dotyczą księdza Michała Olszewskiego. Jest zamówienie polityczne na to, żeby były igrzyska – powiedział mecenas.
Cała rozmowa z mec. Michałem Skwarzyńskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl


