fot. PAP/Marcin Obara

M. Kuchciński nie będzie już marszałkiem Sejmu; powstanie ustawa, która ureguluje kwestię lotów najważniejszych osób w państwie

Marek Kuchciński jutro złoży swoją dymisję z funkcji marszałka Sejmu. To pokłosie oskarżeń o wykorzystywanie przez niego lotów rządowymi samolotami. Sprawę lotów najważniejszych osób w państwie ma uregulować ustawa, którą zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Po ujawnieniu informacji o częstych lotach marszałka, w których uczestniczyli też członkowie jego rodziny, Marek Kuchciński oficjalnie przeprosił i przekazał 15 tysięcy złotych na cele charytatywne oraz zapowiedział wpłatę 28 tysięcy na fundusz modernizacji sił zbrojnych. Dziś ogłosił rezygnację ze swojej funkcji.

– Informuję, że w dniu jutrzejszym zamierzam złożyć rezygnację z funkcji marszałka Sejmu, którą powierzono mi 12 listopada 2015 roku – powiedział.

Marek Kuchciński podkreślił, że nie złamał prawa, a duża liczba jego lotów wynikała z aktywnego trybu pracy i licznych spotkań, także w małych miejscowościach na Podkarpaciu.

Podobnie sytuację ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Pan marszałek nie złamał prawa, pan marszałek nie złamał też istniejących w tej dziedzinie obyczajów. I to chcę bardzo mocno podkreślić – zaznaczył Jarosław Kaczyński.  

Decyzja o dymisji wpisuje się w nasze hasło: „słuchać Polaków, służyć Polsce” – zapewniał prezes PiS.

– My uważamy, że skoro wymagamy i budujemy bardzo wysokie standardy życia publicznego, to muszą być z tego wyciągane wnioski, ale przede wszystkim trzeba słuchać opinii publicznej – akcentował Jarosław Kaczyński.

Decyzja marszałka nie zadowala opozycji.

– Ma się wrażenie, że jedyne czego żałują politycy PiS – zarówno marszałek Kuchciński, jak i prezes Jarosław Kaczyński – to tego, że to się wydało – stwierdziła przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

– Cztery lata tak naprawdę nadużywali samolotów i jeszcze nie chcą się do tego przyznać. Myślą, że jedną dymisją zamkną tę sprawę. Nie zamkną tej sprawy – mówił poseł Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej.

Marszałek powinien odejść już wcześniej – ocenił Paweł Szramka z Kukiz’15.

– Pozwolił tak naprawdę na to, że go rolowaliśmy przez te kilka dni i on (i myślę, że PiS) na tym ucierpieli – podkreślił Paweł Szramka.

Marek Kuchciński podjął trudną i odważną decyzję – zaznaczył Ryszard Czarnecki z PiS.

– To na pewno była bardzo trudna osobiście decyzja dla pana marszałka Kuchcińskiego, który prawa nie złamał i obyczaju nie naruszył. Natomiast w wymiarze politycznym to rozwiązuje pewien kryzys, który powstał – wskazał Ryszard Czarnecki.

Dymisja marszałka była konieczna – podkreślił prof. Arkadiusz Jabłoński z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

– Nie próbuje się nigdy bronić człowieka w sytuacji, gdy opinia publiczna wyraża dezaprobatę dla jego zachowań. To jest odwrotne niż w opozycji. Tam za wszelką cenę broni się człowieka – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński.

Problem z lotami marszałka Sejmu wynika z braku szczegółowych regulacji – zauważył radca prawny Piotr Żyłko.

– Wszędzie tam, gdzie jest prawo zwyczajowe czy oparte o jakąś praktykę, będzie to problematyczne, dlatego że nie są jasno określone normy postępowania – tłumaczył Piotr Żyłko.

Od lat wykorzystywali to politycy wszystkich opcji. Premier Donald Tusk odbył w ciągu prawie 7 lat 520 lotów za blisko 8 mln zł. 281 razy latał do rodzinnego Gdańska, co potwierdza dokument przedstawiony przez Radosława Fogla zastępcę rzecznika PiS.

Premierowi Tuskowi bardzo często towarzyszyła rodzina. Z kolei marszałek senatu za czasów rządów PO-PSL Bogdan Borusewicz odbył ponad siedemset lotów w ciągu sześciu lat.

– Zdarzały się takie sytuacje, kiedy w kampanii wyborczej pani premier Kopacz na pokładzie pociągu dokonywała inspekcji kotleta, a za nią leciał pusty rządowy samolot. Dlatego jeszcze raz bardzo apelujemy o przykładanie równej miary do wszystkich – zaznaczył Radosław Fogiel.

Kwestie lotów VIP- ów ma unormować specjalna ustawa, którą zapowiedział prezes PIS.

– Skoro opinia publiczna domaga się tutaj rygorów, to te rygory rzeczywiście będą – zadeklarował Jarosław Kaczyński.

Jutro posłowie wybiorą nowego marszałka Sejmu. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniani są obecni wicemarszałkowie: Małgorzata Gosiewska i Ryszard Terlecki, a także poseł Małgorzata Wassermann.

TV Trwam News/RIRM

drukuj