fot. twitter.com

M. Krupiński: w ciągu kilku miesięcy Pekao otworzy placówkę w Londynie

W ciągu kilku miesięcy bank Pekao otworzy placówkę w Londynie, rozważane jest też rozszerzenie działalności o inne kontynenty oraz planowane zwiększenie finansowania eksportu – poinformował w czwartek na konferencji prezes Pekao Michał Krupiński.

Konferencję zorganizowano w związku z włączeniem się Pekao w obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Jednocześnie 89 lat temu, 15 marca 1929 roku powstał Bank Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna, czyli Pekao.

Michał Krupiński mówił o zobowiązaniach związanych z kontynuowaniem najlepszych tradycji banku w okresie międzywojennym, kiedy w ciągu 10 lat stworzono jedną z największych instytucji finansowych w Polsce.

„W ciągu 10 lat utworzono 80 placówek poza granicami Polski, stworzono silną sieć wsparcia nie tylko finansowego, ale także wsparcia ludzkiego i społecznego dla 8 milionów Polaków poza granicami Polski” – mówił Michał Krupiński.

Według niego obecny zarząd jest w pewnym sensie spadkobiercami tej idei.

„Idei marszałka Piłsudskiego, idei Henryka Grubera, który był nie tylko pierwszym prezesem i założycielem tego banku, ale także legionistą rannym podczas I Wojny Światowej, osobą kluczową dla powstania rynku bankowego w Polsce (…) oraz rynku ubezpieczeń” – tłumaczył Michał Krupiński.

„Podobnie jak ojcowie założyciele banku bardzo mocno stawiamy na ekspansję zagraniczną, wpieranie ekspansji zagranicznej naszych klientów” – mówił. „Stąd w ciągu następnych miesięcy, być może tygodni otworzymy pierwszą placówkę zagraniczną w Londynie. Mamy zidentyfikowane lokalizacje” – poinformował prezes Pekao.

„Z drugiej strony mocno stawiamy też na budowanie dodatkowej bazy produktów, tak aby jeszcze lepiej wspierać naszych klientów. Kilka dni temu dołączył do naszego składu Piotr Stolarczyk (były wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych – PAP), który (…) będzie budował dodatkowe kompetencje w naszym banku w zakresie finansowania eksportu” – dodał Michał Krupiński.

„Rozważamy i analizujemy bardzo mocno naszą obecność na innych rynkach i innych kontynentach, ponieważ jest to część naszego dziedzictwa, naszej spuścizny. Ale, co najważniejsze, ma to uzasadnienie biznesowe. Tego oczekują nasi klienci, polskie firmy, które chcą się rozwijać” – podkreślił.

PAP/RIRM

drukuj