fot. PAP/Rafał Guz

M. Dworczyk: wojsko uruchomiono niezwłocznie po wnioskach wojewodów

Żołnierze z dużym poświęceniem pracują przy usuwaniu skutków nawałnic – zapewnił wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Michał Dworczyk. Dodał, że wojsko uruchomiono niezwłocznie po tym, jak wpłynęły wnioski od wojewodów pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.

Wiceminister obrony był dziś pytany w Polskim Radiu 24 o to, czy wojsko zdało egzamin podczas pomocy poszkodowanym w nawałnicach.

„Wojsko zostało uruchomione niezwłocznie po tym, jak wpłynął wniosek od wojewody, najpierw pomorskiego, potem kujawsko-pomorskiego, czyli zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym. Wtedy można było użyć polskie siły zbrojne. W ciągu kilku godzin żołnierze, a potem ciężki sprzęt, dotarły w miejsce wskazane przez wojewodów” – odpowiedział.

Jak podkreślił, „żołnierze z dużym poświęceniem pracują”. Według wiceministra, są to prace przede wszystkim ciężkie, związane np. z udrażnianiem koryta Brdy czy innych mniejszych rzek w regionie, który został dotknięty nawałnicą.

„Bardzo dobrze współpraca przebiega z lokalną społecznością, ze służbami, z państwową strażą pożarną” – dodał Michał Dworczyk.

W nocy z 11 na 12 sierpnia nad Polską przeszły nawałnice, wskutek których zginęło sześć osób; poszkodowane zostały 54 osoby, w tym 15 strażaków. Nastąpiły także liczne zniszczenia, głównie w województwach Pomorskim i Kujawsko-Pomorskim. Uszkodzonych zostało ponad 4 tys. budynków, z czego ponad 3 tys. to budynki mieszkalne. Zniszczeniu uległo ponad 39 tys. hektarów lasów.

PAP/RIRM

drukuj