fot. PAP/Marcin Obara

M. Błaszczak o nowym ambasadorze USA w Polsce: To konserwatywny publicysta i człowiek, który reagował wtedy, kiedy doszło do siłowego przejęcia mediów w naszym kraju przez „koalicję 13 grudnia”

Politycy komentują nominację Thomasa Rose’a na nowego ambasadora USA w Polsce. Prawo i Sprawiedliwość przyjmuje decyzję Donalda Trumpa z nadzieją, a Koalicja Obywatelska liczy na dobrą współpracę.

Thomas Rose to biznesmen i były wydawca dziennika Jerusalem Post, znany z silnie proizraelskich poglądów. Był również doradcą byłego wiceprezydenta USA, Mike’a Pence’a. Obecnie prowadzi talk-show i podcast w jednej ze stacji radiowych. [czytaj więcej]

Szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, wskazał, że dotychczasowe działania Thomasa Rose’a pokazują, że interesuje się polskimi sprawami i reaguje na nie w należyty sposób.

– Thomas Rose był na spotkaniu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a więc we frakcji, w której jest Prawo i Sprawiedliwość w Parlamencie Europejskim. To konserwatywny publicysta i człowiek, który reagował wtedy, kiedy doszło do siłowego przejęcia mediów w naszym kraju przez „koalicję 13 grudnia”, co jest dobrym znakiem, bo widać, że interesuje się sprawami polskimi i reaguje tak, jak należy, bo siłowe przejęcie mediów, wyłączenie sygnału polskiej telewizji zdarzyło się dwa razy w historii – 13 grudnia 1981 roku i 20 grudnia 2023 roku – a więc witamy Pana Ambasadora z nadzieją – mówił Mariusz Błaszczak.

Rzecznik Koalicji Obywatelskiej, Dorota Łoboda, liczy z kolei na to, że nowy ambasador będzie dobrze współpracował z polskimi władzami.

Prezydent USA, Donald Trump, napisał na swoim portalu społecznościowym, że Thomas Rose zadba o interesy USA w Polsce i zawsze będzie stawiał Amerykę na pierwszym miejscu.

RIRM

drukuj