fot. flickr.com

Litwa nie wyśle przedstawicieli na defiladę w Moskwie 9 maja 

Litwa docenia znaczenie zakończenia II wojny światowej i odda hołd jej ofiarom, jednak nie wyśle swego przedstawiciela na rocznicową defiladę wojskową w Moskwie 9 maja – poinformowała w poniedziałek prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.

Polityk wskazała, że na moskiewskiej defiladzie będzie „flaga okupowanego Krymu”.

Grybauskaite skomentowała w poniedziałek doniesienia o tym, że Litwa jako jedyne państwo UE nie wyśle swego ambasadora na uroczystości w Moskwie. „Zdajemy sobie sprawę z wagi zakończenia II wojny światowej. Złożę kwiaty tutaj, na Litwie. Obchodzimy zakończenie II wojny światowej razem z Europą w dniu 8 maja. Oglądanie parady wojskowej, na której niesiona będzie flaga okupowanego Krymu? – nie sądzę, byśmy powinni to teraz robić” – powiedziała prezydent Litwy dziennikarzom.

Podkreśliła, że wielu przywódców zachodnich zdecydowało, że nie pojedzie do Moskwy w geście niezgody na działania Rosji na Ukrainie.

Łotwa i Estonia potwierdziły, że ich przedstawiciele na szczeblu ambasadorów wezmą udział w uroczystościach 9 maja w Moskwie.  Ukraina i Gruzja, jak poinformował szef MSZ Litwy Linas Linkeviczius, również nie wyślą do Moskwy na obchody swoich ambasadorów.

PAP/RIRM

drukuj