Sytuacja w Baltimore nadal groźna
Burmistrz Baltimore w odpowiedzi na rozruchy w mieście zarządziła dziś godzinę policyjną. Ma ona obowiązywać od wtorku przez kolejne 7 dni. Gubernator stanu Maryland zarządził stan wyjątkowy i wezwał Gwardię Narodową, która ma wkrótce wejść do miasta.
Godzina policyjna ma obowiązywać na obszarze całego miasta od godz. 22:00 do 05:00 rano. Nie dotyczyć ma jedynie osób udających się do pracy i służb ratunkowych.
Rzecznik policji w Baltimore poinformował, że podczas starć z demonstrantami co najmniej 15 funkcjonariuszy zostało rannych, a 2 przewieziono do szpitala. Zatrzymano 27 demonstrantów.
Starcia w Baltimore rozpoczęły się po południu czasu lokalnego. Młodzi mieszkańcy miasta obrzucali policjantów kamieniami, podpalili też kilka radiowozów policyjnych. Doszło do aktów wandalizmu, podpaleń i rabowania sklepów.
Zamieszki mają miejsce w zamieszkanej przez Afroamerykanów biednej, zachodniej części miasta. Wybuchły w dniu pogrzebu 25-letniego Freddiego Graya, który dwa tygodnie temu doznał obrażeń w policyjnym radiowozie i zmarł 19 kwietnia.
PAP / RIRM
