fot. PAP/Marcin Bielecki

List intencyjny ws. powołania Polskiej Grupy Promowej

Przedstawiciele armatorów i Polskie Inwestycje Rozwojowe podpisali w Szczecinie list intencyjny w celu powołania Polskiej Grupy Promowej.

Konsolidacja polskich przewoźników promowych ma pozwolić na Stworzenie mocnego polskiego podmiotu, działającego na rynku przewozów bałtyckich.

Kilka dni temu Ministerstwo Skarbu Państwa odstąpiło od negocjacji dotyczących sprzedaży akcji kołobrzeskiego armatora. Od końca lat 90. było pięć nieudanych prób prywatyzacji PŻB.

Poseł Andrzej Jaworski mówi, że sama idea powołania nowej spółki jest trafna. Parlamentarzysta obawia się jednak, że może to być przedwyborczy zabieg pijarowy rządu PO-PSL.

– Każdy nowy podmiot, który będzie pilnował polskiej gospodarki morskiej, jest jak najbardziej godny polecenia. Natomiast dzisiaj jest to tylko i wyłącznie list intencyjny, który nic nie musi oznaczać. Jestem przekonany, że do powołania tej spółki potrzebne są długie miesiące. Nawet kiedy ona zostałaby powołana, to cały czas nie mamy odpowiedzi, w jaki sposób ta spółka miałaby funkcjonować, jak byłaby dokapitalizowana i jaki byłby przed nią nadzór właścicielski, co dzisiaj bez aktywnego wsparcia rządu – może być bardzo trudne – podkreśla poseł Andrzej Jaworski.  

PŻB zatrudnia dziś około 400 marynarzy, a promy Unity Line, które mają wejść do PGP to około 500 zatrudnionych. Dodatkowo załoga lądowa obu firm to kolejne 250 osób. Grupa na początku będzie dysponowała 10 promami.

RIRM

drukuj