List do Obamy z podejrzaną substancją

List zaadresowany do prezydenta USA Baracka Obamy, zawierający podejrzaną substancję, trafił we wtorek do instytucji, która prześwietla pocztę dla Białego Domu – poinformowały w środę amerykańskie tajne służby.

 Instytucja ta nie znajduje się w pobliżu Białego Domu – sprecyzował w oświadczeniu rzecznik ochrony prezydenta Edwin Donovan. „Instytucja ta rutynowo identyfikuje listy lub przesyłki, które wymagają jeszcze ponownego prześwietlenia lub zbadania, zanim zostaną dostarczone” – tłumaczył. Jak dodał, „tajne służby współpracują blisko w tej sprawie ze specjalną policją Kongresu i FBI”.

Po wcześniej ewakuacji części Senatu w związku z podejrzanymi przesyłkami policja amerykańskiego Kongresu ponownie otworzyła w środę po południu senacki budynek po tym jak testy wykazały, że nie ma niebezpieczeństwa.

„Wszystkie testy były negatywne” – ogłosił przedstawiciel policji, używając słyszalnego w senackich biurach radiowęzła. Władze ewakuowały wcześniej tego dnia senacki budynek Hart z powodu obaw związanych z przynajmniej trzema podejrzanymi paczkami, które zostały dostarczone do biur senatorów. Decyzję tę podjęto po tym, jak wcześniej w listach adresowanych do prezydenta Baracka Obamy oraz regionalnego biura jednego z senatorów znaleziono rycynę.

PAP 

drukuj