Linie lotnicze masowo wstrzymują połączenia w kierunku bliskowschodnim
Sytuacja na Bliskim wschodzie wywołała chaos w ruchu lotniczym. Linie lotnicze masowo wstrzymują połączenia. Polskie władze zapewniają, że monitoruje rozwój wydarzeń i są w stałym kontakcie z sojusznikami.
Poszczególne państwa Bliskiego Wschodu zamykają swoje przestrzenie powietrzne po atakach Izraela i Stanów Zjednoczonych na reżim w Iranie.
„Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego na Iranem, Irakiem, Izraelem, Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem i ZEA jest zamknięta” – poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Linie lotnicze masowo wstrzymują połączenia. Wizz Air zawiesił połączenia z Izraelem oraz z innymi krajami regionu, w tym ZEA – konkretnie z Dubajem – i Jordanią. Loty do i z Izraela odwołały także Polskie Linie Lotnicze.
„Ze względu na wstrzymanie operacji na lotnisku w Tel Awiwie […], wszystkie rejsy PLL LOT do i z Tel Awiwu w tym okresie zostaną odwołane” – podał Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy PLL LOT.
Polski resort dyplomacji zdecydowanie odradza podróże w region Bliskiego Wschodu. Szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski, przekazał po rozmowie z szefem polskiej placówki w Teheranie, że pracownicy ambasady są bezpieczni.
„Pracownicy ambasady bezpieczni, w bazie Odyseusz zarejestrowanych tylko kilkoro osób, głównie z podwójnym obywatelstwem Wraz z sojusznikami monitorujemy dramatyczną, piekielnie skomplikowaną sytuację” – wskazał minister Radosław Sikorski.
Premier Donald Tusk przekazał, iż w związku z sytuacją odebrał meldunki od szefa resortu obrony i ministra spraw zagranicznych. Polacy przebywający w regionie powinni zarejestrować się w systemie Odyseusz. Zaapelował o to rzecznik rządu, Adam Szłapka.
„Apelujemy o natychmiastowe opuszczenie Iranu i Libanu oraz o unikanie podróży do całego regionu, w tym Izraela” – zaakcentował Adam Szłapka.
Na bieżąco informowany jest także prezydent Karol Nawrocki.
„Obecnie priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom w rejonie Bliskiego Wschodu, w tym dyplomatom i żołnierzom naszych kontyngentów wojskowych. Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa” – poinformował prezydent Karol Nawrocki.
Rzecznik MSZ, Maciej Wiewiór, informował wcześniej, że nie ma informacji, aby w porannych atakach ucierpieli obywatele Polski. Podkreślił, iż sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu pozostaje niestabilna.
TV Trwam News




