Kuratoria przekraczają uprawnienia w prywatnych szkołach
Kuratorzy bezprawnie domagają się od prywatnych szkół zaświadczeń dotyczących finansowania lekcji religii. Sprawę opisał dzisiejszy „Nasz Dziennik”.
Z informacji dziennika wynika, że w szkołach podstawowych prowadzonych przez stowarzyszenia i fundacje kuratorzy oświaty zaczęli organizować naloty kontrolne, podczas których wypytują o sposób finansowania lekcji religii.
Mieli oni wymagać przedstawienia pisemnych oświadczeń, że zajęcia nie są opłacane z dotacji oświatowej, lecz z prywatnych środków organów prowadzących.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marcin Romanowski, stwierdził, że chodzi o to, aby wyeliminować chrześcijaństwo z życia publicznego.
– W mojej ocenie to jest wynik podejścia, które jest charakterystyczne dla całej administracji Donalda Tuska. Walka z chrześcijaństwem była i jest realizowana na poziomie centralnym, a najgorsza minister edukacji, Barbara Nowacka, w tym przoduje, jeśli chodzi o szkolnictwo. Niemniej jednak, jak widać, jest to także realizowane na niższych szczeblach. Mamy do czynienia z systemowymi próbami wykluczenia chrześcijaństwa, lekcji religii ze szkół wbrew woli rodziców i dzieci – akcentował Marcin Romanowski.
Głos w sprawie zabrało Ministerstwo Edukacji Narodowej, przypomniało, że kuratoria nie mają żadnych kompetencji do kontrolowania wydatkowania dotacji. Marcin Romanowski wskazał, że to gra w dobrego i złego policjanta.
RIRM



