fot. pixabay.com

Kuba: blisko dobę po blackoucie uruchomiono dwie z 16 elektrowni w kraju

Dwie z 16 elektrowni zdołano uruchomić na Kubie 20 godzin po kolejnym całkowitym blackoucie – poinformowało Ministerstwo Energii i Górnictwa w Hawanie. To drugi w ciągu tygodnia i trzeci w ciągu miesiąca rozległy kryzys energetyczny na wyspie.

Do najnowszej awarii w liczącym ok. 10 mln mieszkańców kraju doszło w sobotę ok. godz. 18.30 czasu lokalnego.

W niedzielę po południu w Hawanie zdołano przywrócić dostawy energii elektrycznej do blisko 55 proc. gospodarstw domowych i firm – podał operator sieci UNE, cytowany przez agencję Reutera.

Łączność komórkowa i internet były dostępne z przerwami, ale do popołudnia sytuacja uległa poprawie – podał Reuters.

Sytuacja energetyczna Kuby była bliska załamania już przed obecnym kryzysem spowodowanym brakiem paliwa dla elektrowni. Wyłączenia prądu z powodu awarii w siłowniach w Hawanie trwały przeciętnie około 15 godzin na dobę, a na prowincji nawet do dwóch dób. Jednak dwie duże awarie w ciągu zaledwie kilku dni – w sobotę, a wcześniej w poniedziałek 16 marca – to sytuacja wyjątkowa – podkreśliła agencja Reutera.

Najnowszy blackout był spowodowany głównie przerwaniem dostaw ropy naftowej z Wenezueli na polecenie USA, które na początku stycznia ujęły w Caracas wenezuelskiego przywódcę, Nicolasa Maduro.

PAP

drukuj