fot. Monika Bilska

Ks. bp W. Śmigiel: Ten trudny czas wymaga od wszystkich wyrzeczeń i ograniczeń, dlatego tworzymy dziś wspólnotę duchową, która wprowadza nas jeszcze bardziej w tajemnicę Kościoła jako Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa

Ten trudny czas wymaga od wszystkich wyrzeczeń i ograniczeń, dlatego tworzymy dziś wspólnotę duchową, która wprowadza nas jeszcze bardziej w tajemnicę Kościoła jako Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa. Dziś tu w katedrze pobłogosławimy oleje, które będą źródłem świętych sakramentów, które będziemy wykorzystywali, używali w czasie udzielania świętych sakramentów – mówił ksiądz biskup Wiesław Śmigiel, biskup toruński, w homilii wygłoszonej podczas Mszy świętej Krzyżma w Toruniu. 

Ksiądz biskup Wiesław Śmigiel podziękował Radiu Maryja za szczególne towarzyszenie wiernym w trudnym czasie pandemii koronawirusa.

– Każdego roku w Wielki Czwartek kapłani gromadzą się w bazylice katedralnej – matce kościołów na znak jedności, ale też po to, aby powrócić do pierwszej, pierwotnej miłości, która przyprowadziła ich do Chrystusa i do sakramentu święceń. Jednak od pewnego czasu cały świat zmaga się z pandemią, która swoim zasięgiem objęła niemalże wszystkich, chyba nie ma takiego człowieka, który nie doświadczyłby krzyża tej sytuacji. Jesteśmy tutaj w wąskim kręgu kapłanów, a reszta duchownych i wiernych łączy się z nami za pośrednictwem Radia Maryja, któremu bardzo dziękuje, że w tym trudnym czasie towarzyszyło nam i towarzyszy oraz wspiera wiernych katechezą i modlitwą – mówił ksiądz biskup Wiesław Śmigiel.

Moi drodzy. Bardzo chcielibyśmy stać obok siebie, podać sobie rękę w geście znaku pokoju. To naturalne i to jest potrzeba serca – kontynuował biskup diecezji toruńskiej.

– Bardzo byśmy chcieli po prostu być obok i czuć bliskość. Jednak ten trudny czas wymaga od wszystkich wyrzeczeń i ograniczeń, dlatego tworzymy dziś wspólnotę duchową, która wprowadza nas jeszcze bardziej w tajemnicę Kościoła jako Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa. Dziś tu w katedrze pobłogosławimy oleje, które będą źródłem świętych sakramentów, które będziemy wykorzystywali, używali w czasie udzielania świętych sakramentów – powiedział kapłan.

Czas pandemii to również sprawdzian naszej kapłańskiej jedności, wspólnego działania i odpowiedzialności – akcentował duszpasterz.

– Na skutek pandemii i wprowadzonych rygorów sanitarnych opustoszały zarówno ulice naszych miejscowości jak i kościoły i kaplice. Chyba po raz pierwszy od czasów wojny nie celebrujemy razem tej Mszy św., Mszy Krzyżma i nie odnawiamy w katedrze przyrzeczeń kapłańskich. Jestem przekonany, że kiedy ustąpi to straszne zagrożenie i będziemy bezpieczni, będziemy mogli spotkać się razem kapłani z całej diecezji i wówczas dziękując Bogu za to, że ocalił nas w tej trudnej sytuacji, również odnowimy nasze przyrzeczenia kapłańskie – wskazał biskup toruński.

Bezpośredni kontakt z wiernymi możliwy stał się tylko w wyjątkowym przypadkach. Łączymy się na modlitwie dzięki środkom społecznego przekazu – kontynuował.

– Z bólem serca przyjmujemy wiadomości o zarażeniu, chorobie i śmierci tysięcy osób na całym świecie oraz o przebywających w szpitalach zakaźnych w oddaleniu od bliskich. Wśród ofiar pandemii jest wielu kapłanów, naszych współbraci. Ze wzruszeniem, ze łzami, ale i wdzięcznością wspominamy chociażby włoskiego księdza Giuseppe  Berardelliego, który dobrowolnie kierując się przykazaniem miłości, zrezygnował z przyznanego mu respiratora, aby go przekazać młodszemu pacjentowi. Swoją decyzję przypłacił życiem. Bez reszty zrealizował słowa Pana Jezusa, że nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół – podsumował ksiądz biskup Wiesław Śmigiel.

Całą homilię księdza biskupa Wiesława Śmigla wygłoszonej w Wielki Czwartek w toruńskiej Katedrze pod wezwaniem Świętych Janów można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj