Ks. bp dr J. Bogna Bakeni o prześladowaniach chrześcijan w Nigerii: Jeśli Kościół w Nigerii cierpi, to cierpi cały Kościół, więc prosimy o modlitwę

Kościół od samego początku był Kościołem prześladowanym, a pośrodku tych prześladowań Kościół kwitnie i owocuje (…). Jesteśmy pełni nadziei, nawet w tej sytuacji, w której się znajdujemy, że to cierpienie, które przechodzimy, nas wzmacnia. Musimy pozostawać zjednoczeni. Jeśli Kościół w Nigerii cierpi, to cierpi cały Kościół, więc prosimy o modlitwę – mówił ks. bp dr John Bogna Bakeni, biskup pomocniczy diecezji Maiduguri w Nigerii, w audycji „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

 

W najbliższą niedzielę – 9 listopada – będziemy obchodzić Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Jednym z krajów, gdzie giną ludzie za wiarę w Chrystusa jest Nigeria.

Przemoc, prześladowania religijne i brak bezpieczeństwa dotykają codziennie miliony ludzi. Polska sekcja Pomoc Kościołowi w Potrzebie wskazuje, że Nigeria – kraj o populacji przekraczającej 220 milionów mieszkańców – jest dziś jednym z najniebezpieczniejszych miejsc dla chrześcijan na świecie. XVII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym poświęcony jest właśnie Nigerii. Hasłem tegorocznej edycji jest wezwanie: „Bądźmy głosem prześladowanych w Nigerii”.

– Nigeria znajduje się w tej chwili na rozdrożu i stoi przed wieloma wyzwaniami. Panuje sytuacja wielkiego niebezpieczeństwa ze strony rządu, ale również ze strony przestępczości. Przez ostatnich 16 lat na północnym zachodzie jest dużo bandytyzmu. Z kolei na południu są prowadzone walki. Taka sytuacja ma miejsce już przez wiele lat. Na przestrzeni minionych lat wiele osób straciło życie. Bandyci zabijają zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów. W środkowym pasie Nigerii wielu chrześcijan ponosi śmierć. (…) To jest bardzo trudny moment dla kraju, dla narodu. Żyjemy w poczuciu braku bezpieczeństwa, niepewności. Jest dużo lęku. Ludzie są przerażeni z powodu sytuacji, w której się znaleźli – wskazał ks. bp dr John Bogna Bakeni.

Dodał, że chrześcijanie w Nigerii spotykają się z ogromną dyskryminacją. Według raportów – jak podaje PKWP w Polsce – od początku 2023 do połowy 2025 roku zginęło ponad 7 tysięcy chrześcijan, a ponad 7 800 zostało uprowadzonych. „W stanach Plateau i Benue tysiące ludzi musiało opuścić swoje domy, a setki zostały zabite – w tym ponad 1100 chrześcijan i 20 duchownych tylko w ciągu jednego miesiąca po zaprzysiężeniu nowego prezydenta w 2023 roku” – czytamy na stronie PKWP.

Ks. bp dr John Bogna Bakeni zaznaczył, że Nigeria otrzymuje ogromne wsparcie.

– Jest duża obecność organizacji pozarządowych w Nigerii, ludzi, którzy wspierają rozmaitymi kompetencjami nasz kraj. Nie można zatem powiedzieć, że czujemy się zapomniani – podkreślił.

Jak wskazał Ksiądz Biskup, Nigeria składa się z 36 stanów, a 12 stanów północnych Nigerii przyjęło prawo szariatu. Dodał, że trzy rodzaje zbrojnych ugrupowań pustoszą Nigerię: Boko Haram, Islamskie Państwo w Prowincji Afryki Zachodniej (ISWAP) oraz radykalne milicje pasterzy Fulani. To oni regularnie atakują wsie, kościoły i duchownych. Chrześcijanie w Nigerii zmagają się z wieloma problemami. Duchowny wskazał, że chrześcijanom ciężko jest nawet zakupić ziemie, mają utrudniony dostęp do usług np. medycznych.

– Południowy wschód jest bardziej chrześcijański, a zachodnia część bardziej muzułmańska. Północ również bardziej muzułmańska. Stan, z którego ja pochodzę, to stan, w którym chrześcijanie są mniejszością, jest nas około 20 procent. Na tych terenach, zwłaszcza w mojej diecezji, chrześcijanie są bardzo prześladowani. W ciągu nocy tysiąc chrześcijan jest wysiedlanych, wielu chrześcijan jest zabijanych, a kościoły są niszczone – zaznaczył ks. bp dr John Bogna Bakeni.

– Jako chrześcijanin mówię, że jedno życie utracone to już jest zbyt wiele. Niezależnie czy to jest życie chrześcijanina, czy muzułmanina – każde życie ma znaczenie. Jak wiele żyć musi zostać odebranych, abyśmy uznali to jako ludobójstwo? (…) Żaden rząd w żadnym kraju nie powinien na to pozwalać. Osobiście bardzo się tego wstydzę, że teraz w Nigerii zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie, są zabijani. Nikt nie powinien być zabijany, niezależnie od tego, czy jest chrześcijaninem, czy muzułmaninem – podkreślił.

Kościół w Afryce jest kościołem misyjnym. Ogromną rolę w szerzeniu nauki Chrystusa odgrywają katechiści. Ks. bp dr John Bogna Bakeni zwrócił uwagę, że pomimo prześladowań rośnie liczba powołań.

– Popatrzmy na historię Kościoła, popatrzmy na Pismo Święte – Kościół od samego początku był Kościołem prześladowanym, a pośrodku tych prześladowań Kościół kwitnie i owocuje (…). To rozpoznawanie powołania zaczyna się również na poziomie rodziny. Na rodzicach spoczywa obowiązek wychowywania dzieci do podjęcia odpowiedzialnych decyzji. W każdej diecezji w Nigerii mamy seminaria niższe, w których młodzi ludzie, młodzi chłopcy, są wychowywani pod nadzorem kapłana. Nie wszyscy z nich potem trafiają do seminariów wyższych, ale pomimo to są kształceni na wspaniałych obywateli. Tym, którzy kończą seminaria niższe i decydują się na wstąpienie do seminarium wyższego, wciąż towarzyszą osoby wykształcone, doświadczone, księża. Rodzina odgrywa ogromną rolę w podejmowaniu decyzji, w rozeznawaniu powołania. Ale to jest bardzo często bardzo osobista sprawa pomiędzy osobą i Bogiem. My możemy tylko towarzyszyć i wspomóc – mówił gość TV Trwam.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN) od wielu lat towarzyszy chrześcijanom w Nigerii, dostarczając zarówno pomoc duchową, jak i materialną. „PKWP spotyka się z ludźmi tam, gdzie oni są” – zaznaczył ks. bp dr John Bogna Bakeni.

– Bez solidarności, bez wsparcia Pomocy Kościołowi w Potrzebie, ale też i innych organizacji, nie bylibyśmy w stanie przeżyć tych 16 lat prześladowań ze strony Boko Haram (…). Jesteśmy pełni nadziei, nawet w tej sytuacji, w której się znajdujemy, że to cierpienie, które przechodzimy, ono nas wzmacnia. Musimy pozostawać zjednoczeni. Jeśli Kościół w Nigerii cierpi, to cały Kościół cierpi, więc prosimy o modlitwę, zwłaszcza żeby ta modlitwa podtrzymywała w nas nadzieję, tak abyśmy się nie poddawali. Jesteśmy świadomi, że inni się za nas modlą w Polsce, w Anglii, w Stanach Zjednoczonych. To ta świadomość nas podtrzymuje – podkreślił ks. bp dr John Bogna Bakeni.

radiomaryja.pl

drukuj