fot. tv trwam

Ks. abp W. Depo: Duch partyjności przeniknął i sparaliżował życie polityczne, społeczne czy towarzyskie

Zamiast zespolić wszystkie siły w zgodnym wysiłku dla dobra Ojczyzny, rozbijamy się, przeszkadzamy jeden drugiemu, podejrzewamy i oskarżamy się wzajemnie. Duch partyjności przeniknął nie tylko życie polityczne, ale i życie kulturalne, gospodarcze, społeczne, a nawet towarzyskie, paraliżując je wszystkie – powiedział podczas Mszy św. na Jasnej Górze w intencji Ojczyzny ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Ks. abp Wacław Depo w homilii powiedział, że „Maryja otacza nas macierzyńską miłością, wspiera nasz naród i broni go w niebezpieczeństwach, udziela mu pociechy w utrapieniach i towarzyszy na drogach do niebieskiej ojczyzny”.

– Św. Paweł zachęca nas, abyśmy trwali w dziękczynieniu wobec Boga za uzdolnienie nas do uczestnictwa w życiu Bożym. (…) W światłości Bożego życia i przyszłości w Bogu weszliśmy w tajemnicy Chrztu św. narodu, przed którym nie było Polski. Żyliśmy w ciemnościach pomiędzy narodami świata i wielkimi kulturami. Jezusowy testament z wysokości krzyża wraz z Maryją stał się dla nas darem, ale i odpowiedzialnym zadaniem, aby wprowadzać Maryję w naszą trudną codzienność oraz podejmować nieustannie starania o wierność łasce, a w tym o podmiotowość i suwerenność Polski pośród narodów świata – zaznaczył duchowny.

Metropolita częstochowski przywołał kazanie ks. bpa Teodora Kubiny, pierwszego biskupa diecezji częstochowskiej, który wskazywał, że „paraliżem dotykającym nasz naród, pozbawiając go pełnego ruchu i słabości życia, jest niezgoda”.

– Zamiast, jak Pan Bóg nakazuje i jak wymagają niebezpieczeństwa grożące z zewnątrz, zespolić wszystkie siły w jednym, zgodnym wysiłku dla dobra Ojczyzny, rozbijamy się, przeszkadzamy jeden drugiemu, podejrzewamy i oskarżamy się wzajemnie. Duch partyjności przeniknął nie tylko życie polityczne, (…) przeniknął on także nasze życie kulturalne, gospodarcze, społeczne, a nawet towarzyskie, paraliżując je wszystkie. Brak nam bowiem wzniosłego poczucia odpowiedzialności wobec Boga za pracę na niwie państwowej, brakuje jasnej świadomości, że naród i państwo mają także cele wieczne – powiedział.

Ks. bp Wacław Depo przypomniał również słowa ks. Piotra Skargi, powtarzając za królewskim kaznodzieją Zygmunta III Wazy, że „Matka Ojczyzna choruje dzisiaj z powodu sześciu chorób”.

– Są nimi: nieżyczliwość wobec Rzeczypospolitej, oglądając się na inne narody; niezgoda i rozterki między ludźmi; naruszenie zasad religii katolickiej, które oznacza walkę z Bogiem i Kościołem; uwłaczanie władzy i jej osłabianie na polu międzynarodowym; prawa niesprawiedliwe i wreszcie grzechy wołające o pomstę do nieba. Jakże często musielibyśmy przyznać, że nic się nie zmienia, że ciągle jesteśmy tacy sami, a przecież ochrzczeni od przeszło tysiąca lat. Dzisiaj patriotyzm jest uważany za jedno z niebezpiecznych i chorych słów – zauważył metropolita częstochowski.

– Drogi Kościoła i prawdziwej polskiej wolności nie mogą się rozejść, gdyż albo Kościół musiałby porzucić swoją odwieczną misję i zdradzić Chrystusa, albo Polska musiałaby wyrzec się swojej tożsamości i stać się tylko europejską karykaturą i papugą narodów – dodał.

radiomaryja.pl

drukuj