fot. pixabay.com

Kryzys gazowy w Europie

Za dwa tygodnie w Brukseli odbędzie się szczyt, na którym unijni przywódcy mają rozmawiać m.in. na temat rosnących cen energii i gazu. Mateusz Morawiecki, premier RP, wiąże kryzys z monopolem Gazpromu.

Ceny energii elektrycznej i gazu drastycznie powędrowały w górę. Problem ten został poruszony na nieformalnym szczycie europejskich liderów, który zakończył się wczoraj w Słowenii.

– Ceny energii w dużym stopniu są dziś kształtowane w sposób sztuczny, poprzez „przykręcenie kurka“ przez Federację Rosyjską i Gazprom, który jest wysuniętym ramieniem zbrojnym polityki energetycznej Rosji. Zobaczmy, do czego prowadzi uzależnienie od Gazpromu i od Rosji – powiedział premier RP.

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, szczegółowa dyskusja na ten temat ma być prowadzona na dwóch kolejnych szczytach. Najbliższy ma się odbyć za dwa tygodnie w Brukseli.

– Musimy jasno powiedzieć, że ceny gazu gwałtownie rosną. Jednak w przypadku energii pozyskiwanej z odnawialnych źródeł (OZE), ceny w ciągu ostatnich lat spadły i są stabilne. Jest dla nas oczywiste, że w przypadku energii w dłuższej perspektywie ważne jest inwestowanie w OZE, co daje nam stabilne ceny i większą niezależność, ponieważ 90 proc. gazu jest dziś importowane do Unii Europejskiej – poinformowała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.

O potrzebie znalezienia odpowiedzi na rosnące ceny mówiła Kadri Simson, unijna komisarz ds. energii.

– Musimy zainwestować w elastyczność i magazynowanie, aby zintegrować bardziej zmienną energię odnawialną na rynku energii elektrycznej. W okresie przejściowym potrzebujemy dobrze funkcjonujących i płynnych rynków gazu, gotowych do integracji rosnących udziałów gazu z odnawialnych źródeł – oceniła Kadri Simson.

Lawinowy wzrost cen pokazał, że sama energia odnawialna nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa energetycznego dla przemysłu i obywateli UE – zwrócił uwagę Bogdan Rzońca, europoseł PiS.

– O energetyce trzeba rozmawiać spokojnie i poważnie, a nie politycznie, w myśl zasady, że OZE zbawią gospodarkę europejską czy światową – wskazał europoseł.

Komisja Europejska zapowiedziała, że do końca 2021 roku zaproponowana zostanie m.in.: reforma rynku gazu.

TV Trwam News

drukuj