(fot.PAP)

KRRiT w cieniu nieprawidłowości

Komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii zajmie się dziś nieprawidłowościami jakich dopuściła się KRRiT. Dezyderat do Prezesa Rady Ministrów w sprawie cyfryzacji naziemnego nadawania telewizyjnego  złożył Klub Parlamentarny PiS.

 

Posłowie tej partii przygotowali dezyderat w związku, jak stwierdzili z nieprawidłowościami jakich dopuściła się KRRiT przy rozdzielaniu miejsc na pierwszej platformie cyfrowej.

 

Chodzi m.in. o rozłożenie na raty 63 mln zł firmom, które otrzymały koncesje.

W 2011 roku Krajowa Rada rozłożyła na raty kwotę ponad 63 mln zł za opłaty koncesyjne. Z czego ponad 32 mln zł dotyczy podmiotów ubiegających się o koncesję na pierwszym multipleksie cyfrowym: firmie Stavka, Lemon Records i Eska TV. Nieprawidłowości w tym zakresie doszukała się NIK.

 

Poseł Marek Suski, członek sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych technologii powiedział, że podczas dzisiejszych głosowań po raz kolejny może zwyciężyć arytmetyka sejmowa. „To wszystko zależy od woli Platformy Obywatelskiej i koalicji. Jeżeli PO będzie chciało przegłosować coś, to za sprawą większości załatwią wszystkie swoje sprawy.” – powiedział poseł Suski.

 


Pobierz Pobierz

 

Była przewodnicząca KRRiT, poseł Elżbieta Kruk – akcentowała, że brak woli koalicji radzącej do kontroli społecznej uniemożliwia przeprowadzenie m.in. zbadanie całej sprawy przez NIK. „Gdyby parlament funkcjonował tak, jak w normalnym demokratycznym państwie. Tak jak jeszcze mimo pewnych ułomności funkcjonował kilka lat temu to mielibyśmy uchwałę o kontroli NIK-u.„- powiedziała posłanka Kruk.

 


Pobierz Pobierz

 

Tymczasem wczoraj Senat jednogłośnie zdecydował, że wystąpi z inicjatywą noweli ustawy o radiofonii i telewizji w zakresie opłat za koncesje radiowe i telewizyjne. Obowiązujące dziś przepisy rok temu zakwestionował TK, tracą one moc 3 sierpnia.

 

Jest duże niebezpieczeństwo, że po tym terminie ci, którzy mają rozłożone opłaty koncesyjne na raty  – uznają, że nie muszą ich płacić bo nie ma już podstawy prawnej, a nowej ustawy jeszcze nie ma – alarmują parlamentarzyści PiS.

 

„Jeżeli marszałek sejmu Ewa Kopacz nie wprowadzi tego punktu do porządku obrad trwającego posiedzenia sejmu – to posłowie zajmą się tym dokumentem dopiero na przełomie sierpnia i września – czyli daleko po terminie kiedy ta ustawa powinna wejść w życie” –mówi senator Wojciech Skurkiewicz.

 


Pobierz Pobierz

 

 

 << SŁUCHAJ  >>

Transmisja z posiedzenia komisji w RM i TV Trwam od. godz. 14. 00

 << OGLĄDAJ >>

 

drukuj