„Konwencja zobowiązuje do walki z chrześcijaństwem”

Konwencja Rady Europy o przemocy to dzieło genderystów, dla których seks stał się bogiem – powiedział w TV Trwam ks. prof. Dariusz Oko z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Senat nie zważając na zagrożenia pozwolił wczoraj, by prezydent ratyfikował szkodliwą konwencję. Ustawę w tej sprawie poparło 49 senatorów, głównie z PO, przeciwnych było 38, w zdecydowanej większości z PiS-u. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Wcześniej zgodę na konwencję wyraził Sejm.

Ustawa przeszła wbrew opiniom prawnym, które mówiły, że konwencja jest niezgodna z konstytucją i nic nie wnosi do polskiego prawa w zakresie przeciwdziałania przemocy.

Pod płaszczykiem ochrony przed przemocą dokument służy przemodelowaniu społeczeństwa. Ks. prof. Dariusz Oko w programie Polski punkt widzenia powiedział, że jest to lewacka utopia, która walczy z chrześcijaństwem. Dodał, że za konwencją stoją genderyści.

– Do istoty genderyzmu należy walka z rodziną i małżeństwem. Genderyści chcą totalnej swobody seksualnej, a zasady małżeństwa i rodziny ich w tym ograniczają. Oni chcą destabilizować rodzinę po to, żeby wszelkie zachowania seksualne były dopuszczalne. Pani Butler jest ateistką, dla której seks stał się bogiem, a ona jest najważniejszym przedstawicielem genderyzmu. Zniszczenie wszelkich norm – twierdzenie, że wszelkie normy w dziedzinie seksualnej są wytworem kulturowym, są niezwiązane z biologią – służy temu, że można je unicestwić, a na ich miejsce wprowadzić totalny chaos seksualny, żeby w seksie można było wszystko. Do tego zmierzają genderyści. Wprowadzenie konwencji temu służy. Ono zobowiązuje państwo polskie do walki z chrześcijaństwem – powiedział ks. prof. Dariusz Oko.

Teraz po przyjęciu przez Parlament ustawy ratyfikacyjnej konwencja trafi ona na biurko prezydenta. Zgodnie z konstytucją, prezydent może zwrócić się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego.

RIRM

drukuj