Konwencja osób niepełnosprawnych

Prezydent Bronisław Komorowski ratyfikuje dziś konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Według prezydenckiej minister Ireny Wóycickiej, jeśli chodzi o prace na rzecz wyrównywania szans niepełnosprawnych, konwencja jest punktem zwrotnym i wyzwaniem na przyszłość.

 

„Ratyfikacja konwencji jest finalizacją pewnych prac, swego rodzaju punktem zwrotnym, ale jednocześnie jest też wyzwaniem” – powiedziała Wóycicka w środę. Jak zaznaczyła, do ratyfikacji konwencji dochodzi w wyniku wieloletnich prac i wspólnych wysiłków rządu, posłów, senatorów, samorządów, a przede wszystkim środowisk osób niepełnosprawnych. Podkreśliła, że bardzo ważnym zadaniem na przyszłość jest uświadamianie obywatelom i instytucjom państwa tego, co ten dokument ze sobą niesie. „Szalenie ważne jest, by z treścią konwencji dotrzeć do jak najszerszego kręgu osób i instytucji. Uroczyste jej ratyfikowanie także temu ma służyć” – zaznaczyła.

 

„Prezydent podpisuje w ciągu tygodnia bardzo wiele różnych dokumentów, a tylko w przypadku niektórych mamy taką oprawę, więc już tylko to pokazuje, jak ważne jest to wydarzenie” – zauważyła prezydencka minister. Zwróciła też uwagę, że konwencja to pierwszy międzynarodowy akt prawny, który dotyczy osób niepełnosprawnych. „Podejście do problemów niepełnosprawnych, które w nim zawarto, jest niezwykle ważne i nowoczesne. Mówi ono, że to nie niepełnosprawność, ale bariery, jakie napotykają w życiu osoby z różnymi dysfunkcjami, są przyczyną trudności z włączaniem się tych osób w aktywne życie społeczne” – podkreśliła.

 

Jak powiedziała, ważnym aspektem dokumentu jest również to, że wprowadza on monitoring realizacji praw osób niepełnosprawnych. „Instytucja monitorująca będzie identyfikować realne bariery istniejące w życiu osób niepełnosprawnych; to będzie bardzo silne wsparcie, będziemy wiedzieli, które prawa i z jakich powodów nie są realizowane” – zaznaczyła. Wóycicka podkreśliła, że choć w Polsce osoby niepełnosprawne mają zapewnioną równość na poziomie prawa, to w praktyce nadal napotykają one na wiele barier, które utrudniają lub uniemożliwiają im korzystanie z nich.

 

„Polskie ustawodawstwo w zasadzie daje podstawy do równości praw osób niepełnosprawnych z pozostałymi obywatelami, jednak rzeczywistość skrzypi i w praktyce nie jest z tym najlepiej” – powiedziała. Oceniła jednocześnie, że w ciągu ostatnich 20 lat dokonał się pod tym względem znaczny postęp. Zwróciła m.in. uwagę na zmiany w ordynacji wyborczej ułatwiające osobom niepełnosprawnym realizację ich obywatelskiego prawa do udziału w wyborach, a także powołanie pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych. „Niedawno prezydent podpisał też ustawę o języku migowym, która pozwala osobom niepełnosprawnym słuchowo komunikować się z urzędami” – powiedziała Wóycicka.

 

Podkreśliła, że zmienia się także społeczne postrzeganie niepełnosprawności. „Postęp nastąpił też w mentalności osób niepełnosprawnych. Chodzi o zrozumienie, że muszą być aktywne, muszą brać odpowiedzialność za swoje życie” – powiedziała minister. Konwencja jest pierwszym międzynarodowym aktem prawnym całościowo ujmującym prawa osób niepełnosprawnych. Została przyjęta w grudniu 2006 r. na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ i weszła w życie 3 maja 2008 r. Do połowy marca 2012 r. podpisały ją 153 państwa, a jej stronami jest 112 krajów. Polska podpisała konwencję w marcu 2007 r.

 

W Polsce jest ok. 5,5 mln niepełnosprawnych. Najczęstszą przyczyną niepełnosprawności są schorzenia układu krążenia, narządów ruchu i neurologiczne. Konwencja zawiera przepisy zakazujące dyskryminowania niepełnosprawnych, a także nakazujące: tworzenie warunków do korzystania przez nich z praw na równi z innymi osobami oraz wprowadzenie rozwiązań specjalnie do nich adresowanych. Dokument podkreśla znaczenie, jakie mają dla niepełnosprawnych samodzielność i niezależność. Zwraca uwagę na potrzebę ich udziału w procesach decyzyjnych, a także znaczenie dostępności np. do opieki zdrowotnej, edukacji, informacji i komunikacji. Zgodnie z konwencją pojęcie „osoby niepełnosprawnej” obejmuje osoby, które – oprócz długotrwale naruszonej sprawności fizycznej, umysłowej, intelektualnej lub w zakresie zmysłów – mają także problemy z pokonywaniem różnych barier, wynikające np. z postaw innych ludzi i środowiska.

 

PAP

drukuj