fot. Jakub Szymczuk/KPRP

Konstytucja 3 Maja krokiem w stronę odnowy Rzeczpospolitej

Konstytucja 3 Maja była dokumentem przełomowym, zrywającym ze słabościami państwa. Była krokiem w stronę odnowy Rzeczpospolitej. Pamięć o konstytucji, podtrzymywana w czasie zaborów, pokazywała, że jest do czego wracać, że Polska wciąż może się odrodzić.

230 lat temu na Zamku Królewskim w Warszawie obradował Sejm Czteroletni. Przyjęty został przełomowy dokument – konstytucja, pierwsza w Europie, druga na świecie.

https://twitter.com/wkolarski/status/1389208001488330752

Konstytucja 3 Maja powstała, by ratować Polskę osłabianą przez sąsiadujące mocarstwa, rozbijaną przez zdrajców w kraju.

– Rzeczpospolita w prawdzie nie zdołała uratować niepodległości w obliczu agresji bezwzględnych sąsiadów, ale potomnym pozostawiła jasny, jednoznaczny, legislacyjny, drogowskaz – powiedziała marszałek Sejmu, Elżbieta Witek.

Pozostał testament tego, czym była I Rzeczpospolita. Dowód, że polskie państwo stać było na wybitne prawodawstwo. Konstytucja wprowadzała trójpodział władzy. Władzę wykonawczą, czyli króla, miał ograniczać Sejm ustawodawczy. Konstytucja odchodziła od tego, co osłabiało państwo – odrzucała liberum veto, wprowadzała dziedziczenie tronu, zrywała z wolną elekcją – wskazał historyk dr Marcin Szczepan.

– Wolna elekcja jeszcze w XVI wieku nie zagrażała bezpieczeństwu Polski. W wieku XVIII spowodowała jednak ingerencję państw zewnętrznych w wewnętrzne sprawy naszego kraju – powiedział dr Marcin Szczepan.

Podczas gdy we Francji toczyła się krwawa rewolucja, w Polsce przyjęty został dokument, który w imię dobra całego narodu budował zgodę między poszczególnymi stanami społecznymi – zaznaczył historyk Piotr Boroń.

– Konstytucja 3 Maja w swoich postanowieniach była zarówno dowodem nowoczesności państwa polskiego, jak i bardzo mądrego kompromisu między różnymi dążnościami – zauważył Piotr Boroń.

Konstytucja nie przetrwała zdrady. Poległa przez spisek magnatów z cesarzową Rosji Katarzyną II. Pamięć o niej jednak nie zginęła. Konstytucja w okresie zaborów była dowodem, że jest do czego wracać.

– Obchody rocznicy 3 Maja, choć spotykały się z represjami zaborców, budziły polskość – podkreślił Piotr Boroń.

W 20-leciu międzywojennym Święto Narodowe Trzeciego Maja było najważniejszym świętem państwowym. W PRL-u pamięć o nim próbował zatrzeć komunistyczny reżim. Nieskutecznie. Wtedy majową tradycję kontynuowała polska emigracja na Wyspach Brytyjskich, w Stanach Zjednoczonych i dziesiątkach innych krajów.

https://twitter.com/PL1918/status/1389102583030108164

TV Trwam News

drukuj