fot. pixabay.com

Koniec z pracującą Wigilią?  

Niewykluczone, że tegoroczna Wigilia była ostatnią pracującą. Od przyszłego roku 24 grudnia może być dniem wolnym od pracy, ale wszystko zależy od decyzji prezydenta. Niestety, proponowana przez rząd ustawa ma „haczyk” – wprowadza w grudniu dodatkową niedzielę handlową, czemu sprzeciwia się m.in. „Solidarność”.

W tegoroczną Wigilię sklepy były otwarte do godz. 14.00. W jednym z dyskontów  na terenie Warszawy doszło do niecodziennej sytuacji. W sklepie pojawiły się kamery i dziennikarze – wszystko za sprawą posła Polski 2050, Ryszarda Petru. Polityk – jak zapowiedział – zasiadł w Wigilię za kasą w markecie.

– Super panu idzie. Pyta pan o kartę i mówi pan: „Wesołych Świąt” – powiedziała jedna z klientem sklepu.

Celem happeningu Ryszarda Petru było przekonanie opinii publicznej, że sklepy powinny być otwarte w każdą Wigilię.

– Trzeba pamiętać o tych, którzy produkują te rzeczy, które teraz sprzedajemy. Pamiętajmy, że w ten sposób dajemy im zarobić, sprzedając ich towary – mówił Ryszard Petru.

Klienci, których spora część przyszła głównie po to, by zobaczyć polityka, są podzieleni w sprawie potrzeby pracy tysięcy osób w Wigilię.

– Jako pracownik sieci handlowych na pewno chciałabym, żeby był to dzień wolny. Z kolei jako klient, który czasem musi zrobić zakupy, wolałabym móc dokonać w tym dniu zakupów – podkreśliła jedna z kobiet.

– Dzisiaj jestem wyjątkowo. Myślę, że powinna być wolnym dniem – dodała druga klientka sklepu.

– Ten czas, żeby spędzać z rodziną – wskazała jedna z kobiet obecnych w sklepie.

Działania posła Ryszarda Petru z przekąsem skomentował poseł Prawa i Sprawiedliwości, Radosław Fogiel.

„Nie dość, że pracując kilka godzin w Biedronce, udowodni, że wolna Wigilia to fanaberia, to jeszcze uratuje polską służbę zdrowia, przekazując służbową odzież, którą dostanie, na WOŚP!” – napisał Radosław Fogiel na X.

Od przyszłego roku Wigilia może być już dniem wolnym, gdyż na podpis prezydenta czeka odpowiednia nowelizacja. Andrzej Duda jest zwolennikiem zmiany, ale problemem jest kontrowersyjna wrzutka – w zamian za wolną Wigilię pracownicy handlu pracowaliby przez trzy poprzedzające ją niedziele, a nie – jak dotąd – przez dwie.

– Bardzo chciałbym wolnej Wigilii. Kwestia równego traktowania pracowników tutaj też będzie przeze mnie bardzo mocno rozważana i jest rozważana z tego konstytucyjnego punktu widzenia – oznajmił prezydent Andrzej Duda na antenie RMF24.

Autorem nowelizacji jest Lewica. Jej polityk, wicepremier Krzysztof Gawkowski, zaapelował do głowy państwa o podpis.

– Jeżeli pan prezydent nie podpisze ustawy, która daje wolną Wigilię i zapewnia takie poczucie bezpieczeństwa w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia, to tak jakby spoliczkował miliony pracowników i pracowniczek w Polsce – mówił wicepremier Krzysztof Gawkowski.

W połowie grudnia prezydent Andrzej Duda wysłuchał stanowiska strony społecznej, która niejednoznacznie wypowiedziała się o zmianach. Na przepisy wprowadzające dodatkową handlową niedzielę nie zgadza się „Solidarność”.

– Ta ustawa dyskryminuje część pracowników, w tym przypadku prawie dwumilionową rzeszę pracowników handlu detalicznego i hurtowego – powiedział Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność.

Nowelizacja trafiła na biurko prezydenta 9 grudnia. Prezydent RP ma czas do końca miesiąca na jej podpisanie, zawetowanie lub odesłanie do Trybunału Konstytucyjnego.

TV Trwam News

drukuj