fot. flickr.com

Koniec Nowego START-u. Nuklearny parasol znika

Dziś wygasa obowiązujący od 15 lat amerykańsko-rosyjski traktat dotyczący redukcji strategicznych arsenałów jądrowych. Specjaliści ostrzegają, że bez nowego porozumienia wzrasta ryzyko jądrowego wyścigu zbrojeń.

Do tej pory nie pojawiły się informacje o wznowieniu rozmów ws. przedłużenia traktatu lub zastąpienia go nowym porozumieniem.

Nowy START, ratyfikowany w 2011 r. ograniczał liczbę rozmieszczonych głowic jądrowych do 1550 po każdej ze stron oraz wprowadzał mechanizmy kontroli i weryfikacji.

Jego wygaśnięcie oznacza brak formalnych limitów dla największych arsenałów nuklearnych świata i istotne wyzwanie dla bezpieczeństwa międzynarodowego.

Były szef sejmowej komisji obrony, poseł PiS-u Michał Jach spodziewa się, że Rosja będzie politycznie wykorzystywać kwestie związane z bronią nuklearną do zwiększania poczucia zagrożenia konfliktem jądrowym na arenie międzynarodowej.

– Po jakimś czasie trzeba będzie wrócić do tego rozumienia, tym bardziej że obecnie broń nuklearna jest oczywiście nadal niesamowitą mocą i takim elementem wywierania wielkiej presji na państwa nieposiadające tego typu broni. Rosjanie będą podnosić poziom takiej niepewności, poziom ewentualnego zagrożenia nuklearnego, bo dla nich destabilizacja na każdym poziomie, w każdym zakresie jest korzystna i będą to wykorzystywać – zauważa pos. Michał Jach.

Wciąż obowiązuje międzynarodowy traktat z 1968 r. zakazujący rozprzestrzeniania broni jądrowej. Dokument podpisało prawie 190 państw, w tym Polska.

 RIRM

drukuj