fot. PAP/Artur Reszko

Konferencja Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem J. Kaczyńskiego

Wicepremier Jarosław Kaczyński przebywał w czwartek na Podlasiu. Brał udział w wyjazdowym posiedzeniu Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas konferencji wskazał na cyniczną grę reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Od początku października Straż Graniczna odnotowała 3,5 tysiąca prób nielegalnego przekroczenia granicy. Liczba ta stale rośnie.

– Będziemy strzec naszej granicy każdego dnia o każdej porze – zapewnia Tomasz Praga, Komendant Główny Straży Granicznej.

Polski rząd podtrzymuje, że migranci, którzy pojawili się na granicy, są wykorzystywani przez reżim Łukaszenki do destabilizacji Polski i Unii Europejskiej.

– Nie ma tu żadnego naporu ze strony uchodźców. Przyjeżdżają imigranci ekonomiczni, a właściwie są przywożeni. Akcja jest zorganizowana przez władze Białorusi – zauważa prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

Migranci najczęściej pochodzą z krajów Bliskiego Wschodu. Polskie służby wskazują, że wielu z nich od lat mieszka w Rosji. Na tereny przygraniczne przywożeni są służbowymi autami. Władze białoruskie dokładnie instruują ich o tym, jak i gdzie przekroczyć granicę. Specjalnie nie kierują ich na przejścia graniczne. Co więcej, osobiście pomagają im w niszczeniu zasieków. Takie informacje przekazuje wojsko i polska Straż Graniczna.

– Widzieliśmy, jak jedna z osób upadła. Obok był białoruski strażnik graniczny, który w gruncie rzeczy się tym właściwie nie zainteresował – mówi Jarosław Kaczyński.

Pokazuje to cynizm reżimu Łukaszenki. Wicepremier Jarosław Kaczyński zaznacza, że nie ma powodów, dla których można byłoby oskarżać państwo polskie o niewłaściwy stosunek do dzieci. Wskazuje, że osoby, które nielegalnie przedostały się do Polski, mają możliwość złożenia wniosku o azyl. Straż Graniczna daje też żywność i pomoc medyczną osobom, które jej potrzebują.

Napór na granicę litewską czy łotewską osłabł. W przypadku Polski presja migracyjna z dnia na dzień jest coraz silniejsza, co uzasadnia podjętą przez rząd decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego.

– To jest odpowiedź polskiego państwa na największą prowokację, z jaką spotykaliśmy się od 1989 roku – oznajmia Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podtrzymuje, że na granicy z Białorusią powstanie mur, który ma wzmacniać polskie bezpieczeństwo. Jest to reakcja na hybrydowe działania podejmowane przez reżim Łukaszenki.

TV Trwam News

drukuj