fot, pixabay.com

Konfederacja: popieramy protest medyków

Konfederacja popiera protest medyków; winę za obecną sytuację w służbie zdrowia ponosi Ministerstwo Zdrowia pod władzą najpierw Łukasza Szumowskiego, a potem Adama Niedzielskiego, a także „brak woli politycznej”, by wdrożyć potrzebne reformy – podkreślił w piątek poseł Michał Urbaniak.

Michał Urbaniak poinformował na konferencji prasowej w piątek, że Konfederacja popiera rozpoczynający się w sobotę protest medyków. Ocenił, że za obecną sytuacją w służbie zdrowia odpowiadają dwaj ministrowie zdrowia, sprawujący urząd w czasie pandemii korononawirusa – Łukasz Szumowski oraz Adam Niedzielski – a także poprzednie rządy, którym zabrakło odwagi, by przeprowadzić potrzebne reformy.

„Nie ma woli politycznej, ze strony większości sejmowej, a także części opozycji, by ten system realnie reformować. Jest tylko próba dosypywania kolejnych miliardów do dziurawego systemu” – zaznaczył Michał Urbaniak.

Podkreślił, że Konfederacja doskonale rozumie medyków, bo nie ma ich winy w położeniu, w którym się znaleźli.

„Pełną odpowiedzialność ponosi rząd Mateusza Morawieckiego i ponoszą ją ministrowie – wcześniej Szumowski, teraz Niedzielski. Dlatego Konfederacja popiera ten protest” – oświadczył poseł.

Na konferencji zostały podkreślone również postulaty Konfederacji w tym zakresie: „wyrzeczenie się lockdownów” w służbie zdrowia oraz wprowadzenie bonu zdrowotnego, który pozwoliłby na urynkowienie usług świadczonych przez NFZ. Zdaniem Konfederacji NFZ, jest obecnie monopolistą, który nie musi zabiegać o klientów, przez co działa nieefektywnie. Według polityków Konfederacji, należy też rozwinąć przemysł farmaceutyczny tak, aby Polska nie była uzależniona w imporcie leków od innych państw.

Michał Urbaniak był pytany o wypowiedzi polityków PiS – Marka Suskiego oraz Ryszarda Terleckiego. Ten pierwszy podczas uroczystości upamiętnienia 76. rocznicy uwolnienia żołnierzy AK z więzienia UB miał zapowiedzieć, że „będziemy walczyć z okupantem brukselskim”; Terlecki natomiast w środę podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, odnosząc się do niedawnych decyzji Komisji Europejskiej, mówił m.in.: „Powinniśmy myśleć nad tym, jak najdalej, jak najbardziej możemy współpracować, żebyśmy wszyscy byli w Unii, ale żeby ta Unia była taka, jaka jest dla nas do przyjęcia. Bo jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych”.

Poseł Konfederacji ocenił, że słowa te są „kompletnie niewiarygodne” w ustach polityków PiS, ponieważ jest to partia proeuropejska.

„Naturalnie, dla PiS jest to ośrodek władzy, któremu są podporządkowani i podporządkowują państwo polskie” – zaznaczył Michał Urbaniak.

Jego zdaniem, Suski wygłosił „mocne słowa”, on sam określiłby jednak Brukselę nie „okupantem”, a „hegemonem”.

Na początku sierpnia przedstawiciele samorządów zawodów medycznych i związków zawodowych zrzeszonych w branży ochrony zdrowia poinformowali o powołaniu Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Uzasadniali, że chcą wspólnie zaangażować się w działania mające na celu m.in. poprawę warunków pracy i wynagrodzeń.

Komitet postuluje m.in. znacznie szybszy i większy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej (do 8 proc. PKB), zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia (do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej) i zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie.

Protest Pracowników Ochrony Zdrowia zaplanowano na sobotę 11 września w Warszawie. Manifestujący przejdą z pl. Krasińskich przed Sejm i kancelarię premiera.

PAP

drukuj