Koncepcja V4 ws. kryzysu uchodźczego – na grudniowym szczycie UE

Na grudniowym szczycie Unii Europejskiej Polska przedstawi szczegółowe propozycje w sprawie rozwiązania kryzysu migracyjnego – zapowiedziała premier Beata Szydło. Alternatywą wobec przymusowej relokacji uchodźców ma być wypracowana przez Grupę Wyszehradzką koncepcja „elastycznej solidarności”.

Sprzeciw Grupy Wyszehradzkiej wobec stałego mechanizmu relokacji uchodźców przyniósł pozytywne efekty. W Europie na nowo rozgorzała dyskusja na temat rozwiązania kryzysu migracyjnego.

– My od początku mówiliśmy bardzo jasno: rozwiązujemy problem migracji poza granicami Unii Europejskiej, wzmacniamy granice zewnętrzne – podkreśliła premier RP Beata Szydło.

Na grudniowym szczycie Unii Europejskiej Polska przedstawi swoją propozycję rozwiązania kryzysu migracyjnego.

– Na szczycie grudniowym będziemy przedstawiać szczegółowe propozycje odnośnie „elastycznej solidarności”. Będzie również propozycja ze strony państw Grupy Wyszehradzkiej – zapowiedziała premier.

Nikt nie respektuje już starej decyzji o relokacji uchodźców, jednak wciąż ma ona charakter prawny – zauważa były ambasador tytularny przy Unii Europejskiej Dariusz Sobków.

– Musi być jakiś porządek prawny i musi być wypracowana nowa decyzja, rozporządzenie w tej sprawie, a przynajmniej jednoznaczna deklaracja polityczna, że stara decyzja o relokacji nie obowiązuje, bo formalnie ona niestety nadal obowiązuje – powiedział Dariusz Sobków.

Unia Europejska przyjmuje narrację Grupy Wyszehradzkiej w sprawie „elastycznej solidarności”, nie znaczy to jednak, że zostanie ona zrealizowana w taki sposób, jak chcą tego Polska, Węgry, Słowacja i Czechy – tłumaczy europoseł Mirosław Piotrowski.

– Idea „elastycznej solidarności” została przyjęta pod niejako przymusem przez przywódców Unii Europejskiej. W tej chwili oni do niej się dopasowują i próbują w jakiś własny sposób ją interpretować, ale jedno jest pewne: nie będzie przymusowej relokacji migrantów – powiedział prof. Mirosław Piotrowicz.

Autorzy koncepcji „elastycznej solidarności” muszą jasno sprecyzować założenia tego projektu – dodaje Dariusz Sobków.

– Ci, którzy chcieliby relokacji, mówią, że jest to właśnie sposób na spokojne, łagodniejsze wprowadzanie relokacji. Ci, którzy nie chcą relokacji, mówią, że chodzi o to, żeby jednak wycofać się z tego jakoś delikatnie. Każdy interpretuje termin „elastyczna solidarność”, jak chce – wskazuje były ambasador tytularny Polski przy UE.

Proponowana przez Grupę Wyszehradzką „elastyczna solidarność” zakłada dobrowolne zaangażowanie krajów członkowskich w rozwiązanie kryzysu migracyjnego, nie tylko poprzez przyjmowanie uchodźców, ale także m.in. większe zaangażowanie w ochronę granic zewnętrznych Unii. Szczegóły koncepcji wciąż pozostają nieznane, poparli ją jednak czołowi europejscy politycy, m.in. przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i lider Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber.

TV Trwam News/RIRM

drukuj