fot. pixabay.com

Komunia Święta na klęcząco i do ust bezpieczniejsza niż Komunia udzielana na rękę

Eucharystia na klęcząco i do ust niesie mniejsze ryzyko przenoszenia wirusów niż Komunia Święta udzielana na rękę. To wynik badań prowadzonych na Wydziale Nauk Biologicznych Uniwersytetu w Bergen w Norwegii, o których poinformował „Nasz Dziennik”.

Badania w tym zakresie prowadził Sergey Budaev, pracownik naukowy Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu w Bergen w Norwegii. Zwrócił on uwagę, że wbrew powszechnie przyjętemu na świecie konsensusowi wśród biskupów katolickich przyjmowanie Komunii Świętej na język i w pozycji klęczącej jest naukowo najbezpieczniejszą i najbardziej higieniczną formą, która – jak podkreślił – „mało prawdopodobne, aby wiązała się z wysokim ryzykiem przeniesienia infekcji”.

„Wygląda na to, że ślepo podąża się za ogólnymi zaleceniami, nie dostosowując ich do Kościoła Rzymskokatolickiego” – napisał Sergey Budaev, który specjalizuje się w „złożonych interakcjach biologicznych we wspólnotach symbiontów i pasożytów”.

„Założenie, że Komunia na rękę nie niesie ze sobą żadnego ryzyka lub jest ono niewielkie, jest nieuzasadnione i może w rzeczywistości stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa, potencjalnie prowokując bardziej lekkomyślne zachowanie zarówno kapłana, jak i komunikującego” – podkreślił autor badań.

Dodał, że gdy „kapłan zbliża się do już klęczącego wiernego (komunikującego), całkowicie unika kontaktu twarzą w twarz i tym samym zapewnia lepszą ochronę”.

Naukowiec wyjaśnia także, że tradycyjny sposób przyjmowania Komunii Świętej jest bezpieczniejszy, ponieważ osoba komunikująca na kolanach wysuwa język do przodu, tym samym wymagając wstrzymania oddechu i zmniejszając w ten sposób możliwą wydajność oddechową (ponieważ COVID-19 jest przenoszony głównie przez małe kropelki oddechowe podczas bliskiego kontaktu twarzą w twarz i w powietrzu przez wydychany aerozol). Zwraca także uwagę, że gdy podczas przyjmowania Eucharystii wierni klęczą, zapewniają większą odległość od kapłana, a ich twarze znajdują się na wysokości klatki piersiowej celebransa. Jak podkreśla, tym samym wszelkie możliwe kropelki i aerozol są kierowane na klatkę piersiową księdza, co stwarza znacznie mniejsze ryzyko niż w przypadku komunikowania na stojąco twarzą w twarz.

Sergey Budaev z naukowego punktu widzenia potępia narzucenie przyjmowania Komunii Świętej na rękę jako promowane „bez dowodów naukowych” i obarczone brakiem „przejrzystości, dyskusji i porozumienia z całą społecznością” wiernych.

„Nasz Dziennik”/radiomaryja.pl

 

 

 

drukuj