Komu przeszkadzają warsztaty WSKSiM?

Wcześniej minister edukacji, teraz sprzyjającej rządowi „Gazecie Wyborczej”, przeszkadzają warsztaty medialne WSKSiM „Zrozumieć Media”. 

Dziennikarze z Czerskiej na stronie internetowej gazety podnoszą, że dyrektorzy szkół z Sokółki byli zmuszani przez tamtejszego starostę do udziału w spotkaniu edukacyjnym. W tym celu powołują się na wypowiedz anonimowej nauczycielki, która skarży się, że cała szkoła poszła na warsztaty, co zdezorganizowało jej pracę.

Poseł Maciej Małecki przyznaje, że trudno uwierzyć w to, co opisuje „Gazeta Wyborcza”. Zwraca przy tym uwagę, że warsztaty są poddawane ciągłej krytyce ze strony MEN-u i środowisk lewackich.

– Chodzi przede wszystkim o treści, które są przekazywane na warsztatach. Młodzież jest uczona niezależnego spojrzenia na świat. Larum, które jest podnoszone przez środowiska lewackie w Polsce ma zakłócić pracę i docieranie toruńskiej uczelni do młodzieży. Nie przypominam sobie takiej gorliwości „Gazety Wyborczej” i MEN-u w sytuacji, kiedy w Aleksandrowie Kujawskim, nawet nie młodzież szkół ponadgimnazjalnych, ale małe dzieci zostały doprowadzone na wiec wyborczy Bronisława Komorowskiego – przypominał poseł Maciej Małecki.

Wcześniej minister Joanna Kluzik-Rostkowska w liście skierowanym do dyrektorów  liceów wskazywała na rzekome nieprawidłowości do jakich miało dojść w jednym z liceów publicznych, gdzie realizowane były warsztaty medialne.

Wszystko przez to, że zajęcia odbywały się w czasie godzin lekcyjnych, a dyrektor nie uzyskał pisemnej zgody od każdego z rodziców na udział ich dzieci w warsztatach.

RIRM

drukuj