fot. twitter.com

Komisja weryfikacyjna ponownie zajmie się sprawą działki przy ul. Chmielnej 70

Na kolejnym niejawnym posiedzeniu komisja weryfikacyjna zajmie się trzema wnioskami o ponowne rozpatrzenie sprawy działki przy ul. Chmielnej 70. Informację przekazał zasiadający w komisji weryfikacyjnej poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

Jak wiemy, komisja weryfikacyjna podjęła postanowienie unieważniające decyzję reprywatyzacyjną dot. działki przy ul. Chmielnej 70. Osoby, które złożyły te wnioski, skorzystały z przysługującego im prawa, co tylko potwierdza ogólną tezę, że komisja działa zgodnie z prawem. Tematem tym komisja zajmie się na możliwie najbliższym posiedzeniu niejawnym – powiedział poseł Jan Mosiński.

Poseł Jan Mosiński dodał, że przeglądał wnioski dot. Chmielnej 70 wraz z uzasadnieniami. Jak zaznaczył, ich autorzy przekonują w nich m.in., że ostatni przedwojenny właściciel nieruchomości Jan Henryk Holger Martin był obywatelem polskim.

Zdaniem komisji weryfikacyjnej, w oparciu o dokumenty urzędowe, które mają moc dowodową, określoną w art. 76 par. 1 post. adm., pan Jan Henryk Holger Martin był obywatelem Królestwa Danii, więc otrzymał zgodnie z umową indemnizacyjną należyte odszkodowanie. Zgodnie z tą umową międzynarodową, Polska nie wnika w to, w jaki sposób rząd duński regulował zobowiązania finansowe na rzecz Jana Henryka Holgera Martina, bo to nie jest domeną państwa polskiego. To już są relacje między rządem duńskim a tym spadkobiercą, który nie przyjął oferowanej kwoty – mówił członek komisji weryfikacyjnej. 

Od sprawy działki przy Pałacu Kultury i Nauki pod dawnym adresem Chmielna 70, zaczęła się w 2016 r. afera reprywatyzacyjna. Na mocy decyzji ratusza z 2012 r. działka ta, o wartości ok. 160 mln zł, została przejęta przez osoby, które nabyły roszczenia od spadkobierców. Miasto przyznało im prawo wieczystego użytkowania działki, mimo że w latach 50. odszkodowanie dostał jej ostatni przedwojenny właściciel (obywatel Danii) Jan Henryk Holger Martin. W końcu lipca komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję z 2012 r. Według komisji, miasto nie mogło przekazać praw do Chmielnej 70, bo ostatni właściciel 2/3 działki, jako obywatel Danii, został spłacony przez polski rząd. Uchylając w całości decyzje miasta, komisja odmówiła przyznania praw do działki trzem osobom, które o nie wystąpiły i uzyskały je w 2012 r. Komisja uznała je za nieuprawnione do roszczeń po Janie Henryku Holgerze Martinie.

Szef komisji reprywatyzacyjnej Patryk Jaki podkreślał, że w międzyczasie handlowano roszczeniami pochodzącymi od Jana Henryka Holgera Martina, aż przeszły one na rzecz beneficjentów decyzji z 2012 r. Na mocy decyzji prezydent Warszawy z 2012 r. działkę przejęły osoby, które nabyły roszczenia: Janusz Piecyk, mec. Grzegorz Majewski i Marzena K. Po wybuchu afery zrzekli się oni praw do działki, a prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała decyzję z 2012 r. za pochopną. Odpowiedzialnością obarczyła zwolnionych wtedy m.in. urzędników Biura Gospodarki Nieruchomościami. Twierdziła, że ukryli przed nią pismo Ministerstwa Finansów ws. spłacenia roszczeń Duńczyka.

 TV Trwam News/RIRM

 

drukuj