fot. pixabay.com

Komisja Europejska chce stworzenia tzw. cyfrowych portfeli

Komisja Europejska chce stworzenia tzw. cyfrowych portfeli. Ma to być specjalna aplikacja umożliwiająca dostęp do różnych usług, które wymagają potwierdzenia tożsamości. Unijne portfele mają zawierać takie informacje jak: prawo jazdy, dyplomy oraz rachunek bankowy. Komisja zaznaczyła, iż nowa aplikacja ma ułatwiać korzystanie z różnych usług bez konieczności m.in. udostępniania danych osobowych.

Komisja chce, aby cyfrowe portfele zostały wdrożone jak najszybciej, dlatego wezwała kraje członkowskie, aby porozumiały się w tej sprawie do września 2022 r. Propozycja budzi zastrzeżenia niektórych europosłów w tym Beaty Kempy z Solidarnej Polski. Polityk zwróciła uwagę, że cyfrowe portfele to kolejny element polityki zmierzającej w kierunku centralizacji UE.

– To są małe kroczki. Najpierw wspólna prokuratura, teraz paszporty covidowe. W tym momencie ci, którzy realnie kierują Unią Europejską, będą mieli bardzo dokładny przepływ gospodarczy na temat naszych zakupów, ruchów, podróży, naszego życia codziennego. W ten sposób będą mieli dostęp do informacji, które mogą mieć znaczenie gospodarcze czy polityczne – powiedziała Beata Kempa.

Europoseł Solidarnej Polski zaznaczyła też, że cyfrowe portfele nie są – jak twierdzi Komisja Europejska – przejawem troski o wygodę obywateli UE.

W ocenie Beaty Kempy zarówno cyfrowe portfele, jak i tzw. paszporty covidowe naruszają sferę prywatności i wolności mieszkańca Wspólnoty.

RIRM

drukuj