Kolejni Żołnierze Wyklęci zidentyfikowani

Genetykom  udało się zidentyfikować szczątki szesnastu kolejnych żołnierzy niezłomnych ekshumowanych w tzw. kwaterze „Ł”. Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, wśród nich są prochy komandora Stanisława Mieszkowskiego.

Listę zidentyfikowanych Instytut Pamięci  narodowej przedstawi w piątek. Tymczasem coraz większym zainteresowaniem cieszy się akcja „Upominamy się o Was”. Zainicjowana przez ludzi młodych ma upamiętniać bohaterów  podziemia antykomunistycznego.

– Ja jestem już tutaj właściwie jednym z ostatnich, jak to się mówi Mohikanów, bo moi koledzy, moi dowódcy już dawno nie żyją, ale moi koledzy są w Kanadzie, w Stanach Zjednoczonych. Nie było wielu takich, którzy wrócili, a ja wróciłem tutaj, do Polski – mówi o sobie Marian Rutkowski, żołnierz Brygady Świętokrzyskiej, Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych.

W latach 1944-1956 ponad 50 tys. żołnierzy wyklętych zostało straconych lub pozbawionych życia przez reżim komunistyczny. Ich los ciągle nie jest znany – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, historyk IPN:

– Przez 2 lata projektu badawczego IPN poszukiwania nieznanych miejsc pochówków ofiar terroru komunistycznego udało się odnaleźć szczątki ponad 500 ludzi i zidentyfikować kilkunastu z nich. Wierzę jednak, że z każdym rokiem ta liczba będzie znacznie większa – stwierdza historyk.

IPN liczy na wszelkie informacje mogące pomóc w realizacji programu poszukiwania miejsc pochówku. Konieczna jest zatem szeroka akcja informacyjna. Na początku lutego organizacje patriotyczne, między innymi Fundacja „Sapere Aude” z Wrocławia, Stowarzyszenie „Młodzi dla Polski”,  „Stowarzyszenie dla Rzeczpospolitej” czy „Patriotyczne Podlasie” wspólnie zainicjowały projekt upamiętniający żołnierzy niezłomnych.

– Cała akcja „Upominamy się o Was” ma być takim szeregiem różnych inicjatyw od debat, konferencji i jakichś projektów edukacyjnych, które mają odbywać się w całej Polsce – informuje Piotr Wojtyczka, prezes Fundacji „Sapere Aude”.

Do współpracy w ramach akcji zgłosiło się już kilkudziesięciu wolontariuszy z całej Polski. Sebastian Kaleta, prezes Stowarzyszenia „Młodzi dla Polski”, ma szereg ciekawych pomysłów, które pomogą zwiększyć świadomość o bohaterstwie żołnierzy podziemia niepodległościowego.

– Przede wszystkim zamierzamy zwrócić się do władz w celu honorowego, godnego upamiętnienia pamięci o żołnierzach wyklętych w różny sposób, a lokalnie zamierzamy uczestniczyć bądź inicjować akcje dotyczące budowy pomników, zmian nazw ulic. Na przykład w Warszawie od pół roku trwa nasza akcja dotycząca budowy pomnika rotmistrza Pileckiego – przypomina Sebastian Kaleta, prezes stowarzyszenia „Młodzi dla Polski”.

Do projektu zgłasza się coraz więcej organizacji, między innymi Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” z Wrocławia – mówi Mateusz Zbruk członek stowarzyszenia.

– Trzeba walczyć o pamięć właśnie o tych bohaterach: o Ince, o Zaporze, o rotmistrzu Pileckim. Byli (i są) strasznie zapomniani, teraz są zakłamywani. Mamy ostatni przykład wypowiedzi w mediach – właśnie o Ince, bohaterce, 17-letniej dziewczynie, która została zrównana z hitlerowcami, a okrzyk „Niech żyje Polska!” został zrównany z „Heil Hitler” – zauważa Członek Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Profesor Jacek Kurzępa organizuje ze swoimi studentami apele poległych na Łączce – miejscu anonimowych pochówków ofiar terroru komunistycznego. Uważa, że starsze pokolenie powinno towarzyszyć młodemu, aby w „mgławicowej rzeczywistości” norm, zasad i wartości pokazywać światło, być jak latarnia morska.

– Nie słowo, a czyn powinien tutaj przede wszystkim dominować. Nie opowieść, a po prostu towarzyszenie młodym w wędrówce ku prawdzie o historii naszej Ojczyzny – przekonuje prof. Jacek Kurzępa, socjolog młodzieży.

RIRM 

drukuj