fot. PAP/Artur Reszko

Ulicami Hajnówki przeszedł Marsz Żołnierzy Wyklętych

Ulicami Hajnówki (Podlaskie) przeszedł w niedzielne popołudnie II Marsz Żołnierzy Wyklętych, zorganizowany m.in. przez ONR. Według szacunków policji, wzięło w nim udział ok. 150-200 osób.

Uczestnicy marszu szli pod hasłem „Cześć i chwała bohaterom”, widać było też transparent z napisem „Hajnówka”, flagi narodowe i symbole ONR czy Młodzieży Wszechpolskiej.

Marszowi towarzyszyły na chodnikach osoby, które były mu przeciwne. M.in. było widać działaczy KOD z hasłami „Bury nie jest naszym bohaterem”. Zwłaszcza, gdy w hasłach pojawiał się właśnie pseudonim kpt. Romualda Rajsa „Burego”, słychać było głosy przeciwników marszu, czasem gwizdy. „Faszyści, nie ma zgody na nacjonalizm” – krzyczeli.

Właśnie fakt upamiętniania w Hajnówce „Burego” wzbudzał duże kontrowersje i był powodem protestów; m.in. rada miasta wydała stanowisko sprzeciwiając się marszowi.

„Postać <<Burego>> w naszym mieście jest postacią kontrowersyjną, odpowiedzialną za zamordowanie 79 mieszkańców (osoby cywilne: kobiety, dzieci, mężczyźni) naszego regionu” – napisali o kpt. Rajsie autorzy stanowiska rady, do którego odwoływał się też burmistrz w swej decyzji o zakazie marszu.

Chodzi o wydarzenia sprzed 71. lat, gdy oddziały podziemia niepodległościowego kpt. Romualda Rajsa spacyfikowały kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez wyznającą prawosławie ludność białoruską. Badający tę sprawę pion śledczy IPN przyjął kwalifikację prawną zbrodni ludobójstwa. W 2005 r. umorzył śledztwo m.in. dlatego, że po wojnie prawomocnie zakończyło się postępowanie wobec części sprawców, inni już nie żyli, a pozostałych nie udało się ustalić.

Na zarzuty wobec „Burego” organizatorzy zgromadzenia odpowiadali, że to „propaganda wprost wyjęta z okresu stalinowskiego”.

W założeniu marsz miał przejść m.in. koło prawosławnego soboru św. Trójcy. To było jednym z powodów decyzji władz Hajnówki o zakazie marszu, z powodu zagrożenia życia i zdrowia ludzi lub mienia. W porze marszu miały się bowiem odbywać w świątyni uroczystości poprzedzające początek Wielkiego Postu.

Kiedy jednak sąd uchylił decyzję samorządu o zakazie marszu, proboszcz parafii św. Trójcy zmienił godzinę niedzielnych uroczystości; zakończyły się one wczesnym popołudniem. Ostatecznie uczestnicy zgromadzenia koło soboru nie przeszli – w trakcie marszu jego trasa została bowiem zmieniona.

Kontrmanifestacje do marszu narodowców zorganizowali w Hajnówce działacze Antify i ruch „Obywatele RP”. Kiedy marsz się zakończył wystąpieniami organizatorów przy Hajnowskim Domu Kultury, niedaleko soboru św. Trójcy, który znajduje się kilkaset metrów dalej, miała miejsce manifestacja tych dwóch organizacji. Brało w niej udział kilkadziesiąt osób.

PAP/RIRM

drukuj