Kolejne zatrucia czadem; przypominamy o tym, co robić, żeby nie doszło do tragedii

Kolejny już raz przestrzegamy przed śmiertelnie niebezpiecznym tlenkiem węgla, czyli czadem. Ostatnio w Wielkopolsce w ciągu jednego dnia tym niebezpiecznym gazem zatruło się 10 osób. Przypominamy o tym, co robić, żeby nie doszło do tragedii.

Czad znów zaatakował. W Wielkopolsce w ciągu jednej tylko doby tlenkiem węgla zatruło się aż 10 osób, w tym 5 dzieci. Bilans całego miesiąca jest zatrważający – powiedział Karol Kędziorski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

– Mamy sezon grzewczy i tylko w samym styczniu odnotowaliśmy 32 zdarzenia związane z tlenkiem węgla, w wyniku których 19 osób było hospitalizowanych – poinformował Karol Kędziorski.

Czad najczęściej pojawia się wszędzie tam, gdzie nie ma centralnego ogrzewania. Używane są piecyki gazowe czy stare piece kaflowe. Z powodu zatruć co roku ginie kilkaset osób – wskazał Tomasz Patryas ze straży pożarnej w Krotoszynie.

– Tlenek węgla jest gazem o tyle niebezpiecznym, że jest gazem bezbarwnym i bezwonnym. Ma silne właściwości toksyczne – zaznaczył Tomasz Patryas.

Pierwsze objawy zatrucia czadem są niepozorne – ból głowy, nudności. Jeżeli wdychamy gaz dalej, dochodzi do utraty świadomości. Aby do tego nie doszło, strażacy przypominają, żeby przed każdym sezonem grzewczym sprawdzić instalacje wentylacyjne i kominowe.

– Strażacy co roku apelują do mieszkańców o to, aby zadbać o swoje bezpieczeństwo poprzez okresowe sprawdzanie przewodów dymowych, kominowych – dodał Tomasz Patyras.

Warto też zaopatrzyć się w czujniki czadu – wskazała Alicja Borucka z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

– Są potwierdzone przykłady, że te czujki działają. Mamy odnotowane w naszych statystykach informacje, że taka czujka uratowała życie – powiedziała Alicja Borucka.

Najtańsze czujniki można kupić już za kilkadziesiąt złotych. W każdym sezonie grzewczym z powodu tlenku węgla straż pożarna interweniuje tysiące razy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj