fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Kolejne spotkanie związkowców z przedstawicielami pracodawcy oraz rządu w sprawie przyszłości kopalni „Silesia”

Dziś odbywa się kolejne spotkanie związkowców z kopalni „Silesia” z przedstawicielami pracodawcy i strony rządowej. Rozmowy na temat przyszłości spółki prowadzone są w resorcie energii w Katowicach.

We wtorek przed siedzibą kopalni „Silesia” pracownicy protestowali przeciwko zwolnieniom. Wypowiedzenia otrzymało około 40 osób. Strona społeczna wskazuje, że w ten sposób złamane zostało porozumienie kończące trwający osiem dni protest pod ziemią.

Pracownik kopalni „Silesia”, Marcin Wójtowicz, przyjechał do Katowic, aby wspierać przedstawicieli związków zawodowych. Jest jedną z osób niedopuszczanych do pracy.

– Dostajemy kary upomnienia, kary nagany, po czym jesteśmy zablokowani. Nie mamy dostępu do wejścia na teren zakładu. Osoby podpisujące się pod tym pismem (porozumieniem – red.) dalej nie są w stanie powiedzieć, kiedy będziemy przywróceni do pracy. Cała załoga jest zastraszona – zaznacza Marcin Wójtowicz.

Marcin Sutkowski, główny akcjonariusz Bumechu, do którego należy czechowickie Przedsiębiorstwo Górnicze „Silesia” poinformował, że kopalnia może funkcjonować jeszcze przez trzy lata. Zapowiedział proces reindustrializacji, w tym plany tworzenia magazynów energii, instalacji geotermalnych oraz fabryki w branży obronnej.

Kopalnia „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach jest obecnie największą prywatną kopalnią węgla w Polsce.

RIRM

drukuj