By Monisiolek - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26504622

Katowice: MAP i zarząd PGG mają przedstawić stronie społecznej program naprawczy dla spółki

Resort aktywów państwowych i zarząd Polskiej Grupy Górniczej mają przedstawić dziś stronie społecznej program naprawczy dla spółki. Spotkanie odbędzie się w Katowicach.

Plan naprawczy ma zapewnić racjonalność ekonomiczną działania Polskiej Grupy Górniczej oraz bezpieczeństwo ekonomiczne zatrudnionych pracowników.

Związkowcy alarmują, że aktualna sytuacja w spółce jest katastrofalna. Ostrzegają, że zagrożonych jest tysiące miejsc pracy. Szef górniczej ,,Solidarności” Bogusław Hutek wskazuje, że główny problem Grupy to niewywiązywanie się firm z zawartych kontraktów.

–  W 2016 roku, gdy się umawialiśmy, powstała Polska Grupa Górnicza i były podpisywane tzw. długoletnie kontrakty, to umowa była prosta: jeżeli wtedy cena węgla w ARA (dolarowy indeks cen węgla w EU) była między 14, 15, a nawet 16 zł za kJ, a PGG i inne spółki sprzedawały średnio po 11,5 zł za kJ do energetyki, to było dobrze. Natomiast kiedy przyszła dekoniunktura i cena węgla spadła, to teraz wszyscy chcieliby, żeby tę cenę węgla obniżyć. Jednak na początku żeśmy się umówili, że niezależnie od tego, jaka będzie cena w ARA, że jak będzie wysoka, to będzie zysk dla energetyki, a jak będzie niższa to trzeba będzie płacić 11,5 zł za KJ, żeby się spółki węglowe utrzymały. Tak się jednak nie dzieje i dlatego nie jest odbierany zakontraktowany węgiel – tłumaczy Bogusław Hutek.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że program naprawczy dla Polskiej Grupy Górniczej zakłada m.in. zamknięcie kopalń Ruda i Wujek. Ich likwidacja jest dla związkowców nieakceptowalna. Górnicza ,,Solidarność” zapowiada walkę o każde miejsce pracy.

RIRM

drukuj