Kolejne oskarżenie ws. wyłudzeń „na wnuczka”

Warszawska prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Sorai P. – siostrze Arkadiusza Ł. ps. „Hoss”. Kobiecie zarzucono m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy metodą na wnuczka.

Sorayi P. przedstawiono dwa zarzuty. Pierwszy to udział w grupie przestępczej, której miała na celu popełnianie przestępstw polegających na wyłudzaniu pieniędzy i cennych przedmiotów. Drugi to wyłudzenie 5 tys. euro na szkodę obywatelki Niemiec oraz usiłowanie wyłudzenia 45 tys. euro na szkodę czterech obywateli Niemiec.

Grupa Arkadiusza Ł. ps. „Hoss”, wyłudzała pieniądze w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i Luksemburgu. Odbywało się to poprzez pozorowanie stosunku pokrewieństwa lub bliskiej znajomości z ofiarami. Podobnie działała Soraya P. – ustalono, że podawała się za członka rodziny pokrzywdzonych lub bliską znajomą, zwracając się jednocześnie o przekazanie pieniędzy.

Następnie inni członkowie siatki zgłaszali się do pokrzywdzonych i odbierali im pieniądze. Później były one przekazywane kurierom, przewożącym je do Polski. Policja niemiecka w związku ze sprawą zatrzymała osoby trudniące się procederem odbioru i przewozu pieniędzy.

Opinia fonoskopijna zlecona przez warszawską prokuraturę ujawniła, że Soraya P. była jedną z osób, która kontaktowała się z pokrzywdzonymi i kierowała odbiorem pieniędzy. Oskarżona została zatrzymana 15 lipca 2015 roku, a po ogłoszeniu zarzutów tymczasowo aresztowana. Sąd zezwolił na jej zwolnienie z aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego w kwocie 250 tys. zł, z czego oskarżona skorzystała. Warszawska prokuratura nie zgodziła się z tą decyzją i ją zaskarżyła. Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do jej argumentacji i nakazał aresztowanie Sorayi P.

W tym czasie siostra Arkadiusza Ł. ps. Hoss ukryła się i była poszukiwana listem gończym. Zatrzymano ją 26 sierpnia 2016 roku i osadzono w areszcie śledczym. Przebywa tam do dziś. Za przestępstwa grozi jej do 12 lat pozbawienia wolności.

PAP/TV Trwam News/RIRM

drukuj