fot. twitter.com/PKP_PLK_SA

Koleje planują działania, które mają zachęcić podróżnych do ponownego korzystania z pociągów  

Inwestycje w tabor, lepsza dostępność i krótszy czas podróży – m.in. takie działania przewoźników mają zachęcić Polaków do powrotów na tory. Spółki kolejowe w ubiegłym roku przez pandemię odnotowały drastyczne spadki liczby podróżnych. Mowa nawet o 100 mln osób.

Jeśli chodzi o kursy dalekobieżne, sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Jednak przewoźnicy już planują nadrobienie strat. Muszą to być przemyślane rozwiązania, gdyż na wiosnę na polskie tory wjedzie kolejna nowa konkurencja – czeski RegioJet.

Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, podkreślił, że jeśli będzie to uczciwa konkurencja, to polscy przewoźnicy się jej nie obawiają. Wskazał też, w jaki sposób przekonać pasażerów do powrotu do korzystania z pociągów.

– Zagrają działania, które zostały podjęte, czyli inwestycje infrastrukturalne podnoszące jakość podróżowania, jak również inwestycje taborowe. Podroż koleją jest coraz bardziej komfortowa, pociągi szybciej się przemieszczają, są coraz krótsze czasy jazdy. Zwiększa się także dostępność. Mam nadzieję na realizację planu rządowego „Kolej plus”, gdzie będą również odmrażane linie kolejowe, dzięki czemu podróżni wrócą na kolej – wskazał Leszek Miętek.

PKP Intercity zapowiada, że już w bieżącym roku podróżni poczują efekty modernizacji pociągów. Na torach pojawią się m.in. elektryczne składy Flirt 3. Miłym zaskoczeniem mają być wagony COMBO, m.in. z automatami sprzedającymi przekąski i z przedziałami dla rodzin z dziećmi.

PKP Intercity zapowiada również nowe kursy na trasach międzynarodowych. Ma np. ruszyć połączenie Warszawa-Berlin-Bruksela.

RIRM

drukuj