fot. PAP/Darek Delmanowicz

Kolejarze kontynuują protesty przeciwko grupowym zwolnieniom

Kolejarze kontynuują protesty przeciwko grupowym zwolnieniom w PKP Cargo. Na dziś zaplanowali manifestacje w Tarnowskich Górach i Wrocławiu. W czwartek protestowali w Katowicach.

Zarząd PKP Cargo zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych przez zakłady i centralę firmy. Mają one objąć do 30 proc. zatrudnionych, czyli przeszło 4100 pracowników w różnych grupach zawodowych. Firma tłumaczy decyzję tym, że jest zadłużona, nie reguluje części zobowiązań i wymaga gruntownej restrukturyzacji. Związkowcy domagają się przedstawienia planu naprawczego.

Przewodniczący kolejarskiej „Solidarności”, Henryk Grymel, wskazał, że zwolnienie jednej trzeciej załogi odbije się negatywnie na funkcjonowaniu spółki.

– Cargo nie będzie w stanie spełniać swoich podstawowych zadań, czyli prowadzenia ruchu przewozów towarowych. Już jest wiele skarg od klientów, że poprzez wysłanie na nieświadczenie pracy prawie 3 tys. ludzi są opóźnienia pociągów, pociągi stoją. Klienci są zdenerwowani, bo płacą za usługę, a Cargo nie jest w stanie jej rzetelnie wykonać. To jest cały łańcuch. Te pikiety są przeciwko całej polityce zarządu załogi. Jest to po prostu zwykłe prawo związków do protestowania i dbania o zachowanie jak największej ilości miejsc pracy w PKP Cargo – podkreślił Henryk Grymel.

W przyszłym tygodniu związkowcy zamierzają manifestować w Poznaniu. PKP Cargo to największy towarowy przewoźnik kolejowy  w Polsce.

RIRM

drukuj