fot. naszdziennik.pl

KOD upamiętnia rocznicę wyborów kontraktowych

Ulicami Warszawy oraz niektórych miast w Polsce i za granicą przejdą dziś marsze tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Kodowcy chcą w ten sposób upamiętnić 27. rocznicę wyborów kontraktowych. Stołeczna manifestacja ma się odbywać pod hasłem „Wszyscy dla Wolności”.

Organizatorzy zapowiadają udział byłych prezydentów: Bronisława Komorowskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Wałęsy. Swoją obecność na pochodach zapowiedzieli również liderzy Platformy Obywatelskiej.

Politolog prof. Mieczysław Ryba zwraca uwagę, że 4 czerwca jest symbolem dla środowiska kodowskiego, liberalnego i postkomunistycznego.

Wybory czerwcowe to jest, ich zdaniem, ten przełom. Przypomnijmy – wybory kontraktowe, czyli takie, w których Solidarność mogła uzyskać tylko i wyłącznie 1/3 głosów. Owszem, to uruchomiło pewien proces zmian, ale zarazem ustabilizowało pewną konsekwentną współpracę i trzymanie tego postkomunizmu na fali III Rzeczypospolitej. W związku z tym to wszystko, co niesie ze sobą nowa władza, czyli przerwanie tzw. „układu” – układu władzy w biznesie, polityce i w wielu innych sektorach życia społecznego, jest dla nich elementem po prostu obrazoburczym, jest dla nich rewolucją, więc odwołują się do tej symboliki – tłumaczy prof. Mieczysław Ryba.

4 czerwca to także 24. rocznica tzw. nocnej zmiany, czyli obalenia rządu Jana Olszewskiego przez układ okrągłostołowy. [czytaj więcej] Decyzja zapadła po tym, gdy ówczesny szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Antoni Macierewicz zrealizował uchwałę lustracyjną. Do władz państwowych i szefów klubów parlamentarnych trafiły wtedy listy z nazwiskami polityków funkcjonujących w archiwach PRL jako współpracownicy SB.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj