fot. PAP/Piotr Nowak

Koalicja rządząca wprowadzi cenzurę w internecie?

W resorcie cyfryzacji powstaje projekt, który może wskazywać na cenzurę w internecie – wynika z medialnych ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”. Gdy w Polsce rosną obawy o przebieg wyborów, w Rumunii ludzie wychodzą na ulice. Tam wynik głosowania został unieważniony przez sąd konstytucyjny.

W Rumunii dziesiątki tysięcy ludzi protestowały przeciwko unieważnieniu pierwszej tury wyborów prezydenckich. To największy protest w tym kraju od wyroku tamtejszego sądu konstytucyjnego. Wyniki wskazywały na porażkę partii silnie związanych z unijnym establishmentem. Uczestnicy manifestacji żądali, by druga tura doszła do skutku.

– To marsz poparcia dla wolnych wyborów, dla demokracji, aby to, co wydarzyło się w Rumunii, nie powtórzyło się w innym kraju europejskim – powiedział George Simon, polityk Sojuszu na rzecz Zjednoczenia Rumunów.

Oliwy do ognia dolała wypowiedź byłego unijnego komisarza z Francji. Thierry Breton był pytany o aktywność polityczną Elona Muska i o wsparcie multimiliardera dla niemieckiego AfD. Słowa byłego komisarza wskazują, że to co wydarzyło się w Rumunii może powtórzyć się w Niemczech. Fragment tego wywiadu pokazał na platformie X były europoseł Jacek Saryusz-Wolski, wskazując na lapsus francuskiego polityka, który – chcąc powiedzieć: „nie będziemy tolerować ingerencji” – powiedział „nie będziemy tolerować wolnych wyborów”.

Próba dyktowania państwom unijnym, na kogo mają głosować, była przez lata testowana na Polsce. Komisja Europejska blokowała naszemu krajowi środki z Krajowego Planu Odbudowy.

– Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier – powiedziała jakiś czas temu przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen.

Dlatego teraz – po tym, co dzieje się w Rumunii – mnożą się obawy o przebieg wyborów prezydenckich w Polsce. Prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z KUL, mówił o scenariuszu, w którym rząd, gdy przegra, może nie uznać wyniku głosowania. Dlatego też Koalicja 15 października testuje dziś opinię publiczną.

– (Ma miejsce – radiomaryja.pl) takie przygotowywanie nastrojów, że wszystko się może zdarzyć – wskazał ekspert.

Pojawiła się wypowiedź kandydata Lewicy na prezydenta, Magdaleny Biejat, by dyskutować o zablokowaniu platformy X.

– To jest dyskusja, którą powinniśmy odbyć – stwierdziła polityk.

Lewica publicznie rozważała też scenariusz pozbawienia koncesji prywatnej stacji, jaką jest Telewizja Republika. PSL ostrzegło swojego koalicjanta przed takim działaniem.

– To jest kompletna głupota, jeżeli ktoś tak proponuje i to jest również działanie na szkodę koalicji – powiedział prezes ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dziś „Dziennik Gazeta Prawna” napisał o planach resortu cyfryzacji, by Urząd Komunikacji Elektronicznej wydawał nakazy blokowania treści w internecie. Medialne ustalenia już spotkały się z reakcją opozycji i posła Jacka Sasina.

„Forsują kary więzienia za tzw. mowę nienawiści, dyskutują o zablokowaniu portalu X, a teraz w zaciszu gabinetów kreślą plan totalnej cenzury w internecie” – napisał polityk PiS na portalu X.

W przeszłości poseł Roman Giertych – dziś związany z Koalicją Obywatelską – kreślił plany pozbawienia koncesji Radia Maryja.

TV Trwam News

drukuj