fot. PAP/EPA

KCNA: Kim Dzong Un chce „dynamicznie rozwijać” stosunki z Koreą Płd.

Delegaci z Seulu spotkają się dziś z przedstawicielami północnokoreańskimi. Kim Dzong Un oświadczył, że jest zdecydowany „dynamicznie rozwijać” stosunki z Koreą Południową i „napisać nową historię narodowego zjednoczenia”.

Licząca 10 osób delegacja Korei Południowej, na czele z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Czung Uj Jongiem, wczoraj przybyła do Pjongjangu. Następnie spotkała się z Kim Dzong Unem.

Delegacja zjadła obiad z Kim Dzong Unem to kolejny przejaw normalizacji stosunków między dwoma krajami. Oczywiście daleko jest do pełnej normalizacji. Symbolicznym momentem był też przemarsz sportowców pod flagą zjednoczonej Korei – powiedział Piotr Piss, politolog.

Głównym celem rozmów jest doprowadzenie do dialogu między Koreą Płn. a Stanami Zjednoczonymi. Południowokoreańscy dyplomaci będą koncentrować się na ustaleniu warunków tego dialogu, a także warunków rozmów o denuklearyzacji.

Gra toczy się o wysoką stawkę, jaką jest posiadanie broni nuklearnej. Donald Trump powiedział, że może odwiedzić Koreę Północną dopiero, gdy ten kraj pozbędzie się broni nuklearnej – podkreślił Piotr Piss.

Eksperci nie liczą jednak na wielkie pojednanie Korei z USA.

To teatrum pozornych rozmów toczy się już od kilkudziesięciu lat. Czasami tylko zastanowienie budzi, jak ekipy kolejnych negocjatorów są naiwne. Wzorzec rozmów powtarza się z dużą periodycznością – zaznaczył prof. Krzysztof Kubiak, historyk wojskowości.

Czung Uj Jong i Suh Hun mają udać się jeszcze w tym tygodniu do Waszyngtonu, żeby poinformować stronę amerykańską o wynikach rozmów w Pjongjangu.

PAP/RIRM

drukuj