fot. PAP/Leszek Szymański

Kandydaturę w prawyborach prezydenckich w PO zgłosiła tylko Małgorzata Kidawa-Błońska

O północy minął termin zgłaszania kandydatów w prawyborach prezydenckich w Platformie Obywatelskiej. Zgłosiła się tylko Małgorzata Kidawa-Błońska. Na start nie zdecydowali się ani Bartosz Arłukowicz, ani Radosław Sikorski.

Duża część środowiska Platformy Obywatelskiej liczyła, że to Donald Tusk zmierzy się w wyborach z prezydentem Andrzejem Dudą. Ustępujący szef Rady Europejskiej zrezygnował jednak z kandydowania.

– Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji – mówił Donald Tusk.

Jest prawie pewne, że Donald Tusk zostanie wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Rezygnacja byłego premiera ze startu w wyborach prezydenckich wpłynęła na decyzję o rozpisaniu prawyborów prezydenckich wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Wiele wskazuje jednak na to, że kandydat będzie tylko jeden – Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Jeżeli byłoby tak, że są to prawybory właściwie w których uczestniczy jeden kandydat, to musimy podejmować inne decyzje – podkreślał Marcin Kierwiński z Koalicji Obywatelskiej.

Ze startu zrezygnował Bartosz Arłukowicz.

– Nie szukajmy rywali. To Prezydent Andrzej Duda jest naszym rywalem i przeciwnikiem politycznym. To z nim musimy wygrać wybory! – tłumaczył Bartosz Arłukowicz.

W prawyborach nie wystartuje też europoseł Radosław Sikorski.

– Ale gdyby kiedyś nadeszły takie terminy, że potrzebny będzie twardy zawodnik, to wiecie państwo, że nie zawiodę – zapewniał Radosław Sikorski.

Polityk startował w partyjnych prawyborach w 2010 roku. Konkurował wtedy z Bronisławem Komorowskim. Po latach Radosław Sikorski stwierdził, że były one ustawione. Potwierdza to także były polityk PO, Jacek Protasiewicz.

TV Trwam News

drukuj