fot. PAP/EPA

Kanadyjski Kongres Ukraiński apeluje do Ottawy o cofnięcie zgody na zwrot turbin do Nord Stream

Kanadyjski Kongres Ukraiński zwrócił się w środę do rządu Kanady, by cofnął zgodę na zwrot serwisowanych w Montrealu turbin wykorzystywanych w gazociągu Nord Stream 1.

Ihor Michalyczyszyn, przewodniczący Kanadyjskiego Kongresu Ukraińskiego, powiedział podczas posiedzenia parlamentarnej komisji spraw zagranicznych, że Kanada musi „pokazać siłę” – relacjonowała agencja The Canadian Press.

Wcześniej, w lipcu 2022 roku, Światowy Kongres Ukraińców zwrócił się do sądu Kanadzie, by orzekł o zasadności zwrotu do Niemiec turbin do gazociągu Nord Stream 1 po tym, gdy rząd Kanady wydał czasową zgodę na zwrot tych turbin. Wniosek został złożony do Sądu Federalnego, rozpatrującego w Kanadzie część spraw dotyczących federalnej jurysdykcji.

W sierpniu członkowie komisji parlamentarnej, która w lipcu zajęła się kwestią turbin, wysłuchali informacji przedstawionych przez Melanie Joly, minister spraw zagranicznych Kanady, która wskazywała, że Kanadzie chodziło o wykazanie blefu ze strony Rosji, ponieważ możliwość zwrotu turbin odebrała Rosji pretekst do ograniczania dostaw gazu do Europy.

Jak podała The Canadian Press, argumenty rządu znajdują się w dokumentach dostarczonych sądowi. O rosyjskim blefie mówił premier Kanady Justin Trudeau podczas sierpniowej wizyty kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Kanclerz Niemiec powiedział, że decyzja Kanady pomogła „zdemaskować strategię Władimira Putina”, której częścią jest doprowadzenie do niezgody między sojusznikami.

Jednorazowe uchylenie sankcji w lipcu 2022 roku umożliwiło przekazanie do Niemiec naprawianej w Montrealu turbiny używanej przez Gazprom w Nord Stream 1, dało też Siemensowi Canada dwuletnie uchylenie sankcji, by umożliwić naprawę pięciu pozostałych turbin, zgodnie z harmonogramem serwisowania. Po remontach turbiny mają być zwracane do Niemiec. Rosjanie nie odebrali dotychczas pierwszej turbiny.

We wtorek Witalij Markełow, wicedyrektor rosyjskiego Gazpromu, powiedział Reutersowi, że przesyłanie gazu przez Nord Stream 1 nie będzie wznowione dopóki Siemens Energy nie naprawi usterek aparatury. Siemens zaprzecza jakoby Rosjanie zlecili naprawy i twierdzi, że usterki, na które powołuje się Gazprom, można usunąć na miejscu.

PAP

drukuj