fot. pixabay.com

Kanadyjski Episkopat przestrzega przed ustawą zakazującą terapii mających leczyć homoseksualizm

Kanadyjski Episkopat przestrzega przed ustawą zakazującą terapii mających leczyć homoseksualizm. Projektowane w Kanadzie przepisy – jak podkreśla – nie pozostawiają miejsce na wolność religijną.

W projekcie „terapia konwersyjna” definiowana jest jak każda forma terapii mająca na celu aktywną zmianę czyjejś orientacji seksualnej lub wyrażenie płci. Zaliczać ma się do niej także m.in. chrześcijańskie doradztwo.

Episkopat Kanady obawia się, że w świetle tego prawa nauczanie religii czy prywatne rozmowy rodziców z dziećmi na temat ludzkiej seksualności mogą stać się przestępstwem. Księża biskupi podkreślili też, że przymusowe środki związane z terapią konwersji są nieetyczne i nie respektują godności osoby.

W ocenie ks. prof. Pawła Bortkiewicza, bioetyka, ustawa zakazująca leczenia homoseksualizmu to ograniczanie swobód wolnościowych.

– Zakaz tej terapii jest zakazem bardzo dyskryminującym. Jest zakazem nie znajdującym poparcia w rzeczywistości i jest wybitnie ideologiczny. Jeżeli ten zakaz zostanie teraz rozciągnięty nie tylko na psychoterapeutów, którzy usiłują stosować tę terapię w imię dobra człowieka, ale ten zakaz zostaje rozszerzony na naukę religii czy rozmowę rodziców, to takie zakazy mają charakter nie tylko dyskryminacyjny, ale dyskryminacji totalitarnej. To jest po prostu uwłaczanie wszelkim zasadom demokracji, praw człowieka. To ograniczanie elementarnych swobód wolnościowych – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Ustawie sprzeciwia się m.in. Wspólnota Ewangelicka Kanady. Wcześniej krytykowały ją też chrześcijańscy psychoterapeuci z Kanady.

RIRM

drukuj