Kanada: powodzie w Calgary

Powodzie w Calgary, stolicy korporacji naftowych w Kanadzie, zmusiły w piątek ponad 75 tys. ludzi do opuszczenia domów. W rezultacie obfitych opadów w prowincji Alberta zamknięte są drogi i pozrywane mosty.

Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych. W czwartek pękła rura gazociągu w mieście Turner Valley 60 km od Calgary. W liczącym 1,1 mln mieszkańców Calgary opuszczenie domów nakazano ponad 75 tys. ludzi (ok. 7 proc.); udali się oni do krewnych, przyjaciół bądź ośrodków rekreacyjnych.

Pozostałą ludność wezwano do pozostawania w domach i niewyruszania w piątek w podróż. W mieście zamknięto szkoły. Szybko rozrastające się Calgary nad rzeką Bow jest największym miastem Alberty. Leży ok. 750 km od głównego rejonu wydobycia ropy, którego powodzie nie nawiedziły.

W ostatnich dniach w południowej części Alberty spadło ponad 100 mm deszczu i dalsze opady spodziewane są w sobotę.

PAP

drukuj