Kampania wyborcza na finiszu – w niedzielę II tura wyborów

To już finisz kampanii przed II turą wyborów samorządowych. Prawo i Sprawiedliwość kontynuuje objazd po kraju. Batalia o prezydenturę wciąż toczy się w pięciu miastach wojewódzkich. W Krakowie Małgorzata Wassermann rywalizuje z Jackiem Majchrowskim. W Gdańsku Paweł Adamowicz musi odpierać ataki Kacpra Płażyńskiego.

W II turze wybierzemy 649 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W ponad 1800 gminach i miastach wszystko jest już jasne. Tym razem do naszych rąk trafi jedna karta do głosowania z dwoma nazwiskami kandydatów. O czym powinniśmy pamiętać?

– Postaw znak X w kratce przy nazwisku wybranego kandydata. Znak X to co najmniej dwie linie przecinające się w obrębie kratki. Jeżeli postawisz znak X w kratkach przy nazwisku obu kandydatów albo nie postawisz go wcale, twój głos będzie nieważny – przypomina w spocie Państwowa Komisja Wyborcza.

Na finiszu kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość dotarło do Chełma, gdzie Jarosław Kaczyński poparł kandydata na prezydenta miasta Jakuba Banaszka.

– Prawo i Sprawiedliwość w ciągu tych trzech lat pokazało, że to, co zapowiada, to robi – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

To wiarygodność ma być argumentem, który przechyli szalę zwycięstwa na korzyść Zjednoczonej Prawicy.

– Politycy wielu partii przyzwyczaili do tego, że zapominali o swoich deklaracjach, zapominali o swoich obietnicach, ale my jesteśmy inni. My dotrzymujemy słowa. Dotrzymaliśmy słowa w rządzie i dotrzymamy słowa w Chełmie – powiedział Jakub Banaszek.

W Chełmie Jarosław Kaczyński apelował, by sporów z Warszawy nie przenosić do samorządu. Tutaj potrzebna jest współpraca i rozmowa.

O tej zgodzie, ale już wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy, w Szczecinie mówił Bartłomiej Sochański.

– Obóz Zjednoczonej Prawicy stanowi jedność, grupę ludzi wzajemnie życzliwych, lojalnych i zgodnych co do tego, jak należy służyć naszym małym ojczyznom – mówił kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Szczecina.

Bo wspólny cel to gwarancja współpracy między rządem a samorządem; współpracy, na której mają skorzystać lokalne społeczności, ale też duże miasta. W Gdańsku o prezydenturę rywalizują Kacper Płażyński i Paweł Adamowicz. Ale okazji do kolejnej dyskusji nie mieli. Urzędujący prezydent wycofał się z debaty w „Dzienniku Bałtyckim” i TVP Gdańsk.

– Pan prezydent Adamowicz zdecydował się uciec od rozmowy na argumenty, o tym, jak zmieniać Gdańsk na lepsze. Nie chciał swojej wizji Gdańska konfrontować z moją – skomentował zachowanie obecnego prezydenta Gdańska kandydat na to stanowisko Kacper Płażyński.

W Gdańsku Koalicja Obywatelska poparła Pawła Adamowicza. Wcześniej z batalii o prezydenturę odpadł Jarosław Wałęsa. Grzegorz Schetyna, który wcześniej krytykował Adamowicza, teraz chce, by to on dalej rządził miastem.

– Dla tej formacji politycznej liczy się jedynie wynik wyborczy, zwycięstwo, pomimo nawet wspierania osoby, co do której sami oni nie mają wątpliwości, co do jej uczciwości – dodał Kacper Płażyński.

Z potyczki z Małgorzatą Wassermann w Krakowie na finiszu kampanii nie zrezygnował Jacek Majchrowski. Ale w trakcie dyskusji miał moment zawahania.

– Pan prezydent Majchrowski nie zadał mi żadnego trudnego pytania, a ja czekałam na takie pytanie. Jak Państwo widzieliście, miał problem z zadaniem mi w ogóle pytania – powiedziała Małgorzata Wassermann.

Na to najważniejsze pytanie, kto wygra wybory, odpowiedzą jednak już sami wyborcy. II tura w najbliższą niedzielę. Lokale wyborcze będą otwarte od godz. 7.00 do 21.00.

TV Trwam News/RIRM

drukuj