fot. PAP/Marian Zubrzycki

K. Nawrocki podczas w Kongresu Polskiej Wsi: Władze państwa polskiego są od tego, aby mówić: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

Karol Nawrocki powiedział, że polska wieś potrzebuje dziś silnego i zdecydowanego prezydenta, który będzie jej bronił. Kandydat na prezydenta popierany przez Prawo i Sprawiedliwość przebywa dziś z wizytą w woj. łódzkim. Wziął udział w Kongresie Polskiej Wsi w Opocznie.

Karol Nawrocki po raz kolejny zaznaczył, że jeśli zostanie prezydentem, to zwróci się do Sejmu o zorganizowanie referendum ws. wypowiedzenia Zielonego Ładu.

Zapowiedział też, że nie zgodzi się na umowę handlową z Mercosurem i nie podpisze żadnej ustawy ograniczającej produkcję roślinną i zwierzęcą.

Karol Nawrocki zadeklarował również, że nie zgodzi się na liberalizację importu żywności z Ukrainy.

– My nie jesteśmy gospodarstwem pomocniczym państwa ukraińskiego. I dlatego jak nierówna konkurencja ze strony Ukrainy zagraża polskim gospodarstwom rolnym, polskim przedsiębiorcom transportowym, to władze państwa polskiego są od tego, aby mówić – i ja będę taki jako prezydent – po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Będziemy pomagać, ale nie kosztem polskiego rolnika i polskich przedsiębiorców. Dołożę wszelkich starań, aby zbudować koalicję pięciu państw przyfrontowych i nie zgodzić się na liberalizację importu żywności z Ukrainy po 5 czerwca 2025 roku – podkreślił Karol Nawrocki.

Obywatelski kandydat na prezydenta spotkał się jeszcze w sobotę z mieszkańcami Pabianic. Z kolei w niedzielę będzie przebywał z wizytą w Wielkopolsce – odwiedzi m.in. Konin.

RIRM

drukuj