fot. PAP/EPA

Już niedługo mogą wrosnąć ceny energii elektrycznej

Enea oraz Energa złożyły w Urzędzie Regulacji Energetyki wnioski o zmianę obowiązujących taryf na sprzedaż energii elektrycznej dla gospodarstw domowych.

Będą także kolejne wnioski. PGE i Tauron nie wykluczyły takiej możliwości.

Przedstawiciele URE informują, że przedsiębiorstwa oczekują zmiany taryf na obrót energią w związku z ostatnimi zmianami w systemie wsparcia dla tzw. Kogeneracji. Firmy będą musiały ponieść dodatkowe koszty ze względu na umorzenie żółtych i czerwonych certyfikatów.

Maks Kraczkowski, wiceszef sejmowej komisji gospodarki mówił, że ceny energii w Polsce utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie. Ma to przełożenie na całą gospodarkę.

– Unia Europejska forsuje, niestety, plany energetyczne, które z punktu widzenia państw członkowskich są niezwykle skomplikowane i kosztowne. Kogeneracja czy inne pomysły na wytwarzanie energii, niestety – z punktu widzenia Polski, która jest bogata w zasoby węgla kamiennego, wykorzystywane w procesie pozyskiwania energii – podnosi tylko koszty. Koszty, które i tak są niemałe. Na tle naszych zachodnich sąsiadów, wprowadzanie pomysłów energetycznych UE i kolejnych ograniczeń, także ograniczenia emisji CO2 będą, niestety, pogarszały miejsce polskiej gospodarki w ramach europejskiego wyścigu o efektywność i stosukowo niskie koszty funkcjonowania gospodarki i biznesu – podkreślił Maks Kraczkowski.

Regulator w grudniu ubiegłego roku zatwierdził nowe taryfy na 2014 rok. Rachunki w gospodarstwach domowych spadły średnio o 2,5 proc.

RIRM

drukuj