fot. Nasz Dziennik/Marek Borawski

Jesienią kolejne prace ekshumacyjne w Białymstoku

Prace ekshumacyjne w Białymstoku będą kontynuowane jesienią. Poszukiwania kolejnych ofiar ruszą, kiedy zdemontowane zostanie ogrodzenie oraz zostaną rozkute betonowe silosy pod którymi najprawdopodobniej znajdują się kolejne szczątki.

W ziemi pogrzebane są szkielety osób zamordowanych w latach 1939-1956. Nie są to ofiary z jednego okresu lecz z kilku innych reżimów.

Jak mówi prokurator Zbigniew Kulikowski, szef pionu śledczego IPN w Białymstoku – dotychczas na terenie białostockiego aresztu śledczego odkopano szczątki blisko 190 osób. Liczba ich może być jednak większa. Wciąż trwają prace ustalające.

– W okresie września będą planowane dalsze prace ekshumacyjne. Metody pracy są sondażowe. Pozwolą nam one na pełne określenie pola grobowego. Cały czas będziemy oczywiście wykonywać prace ustalające: ile tam jest ludzkich szczątków i z jakiego okresu te ludzkie szczątki pochodzą? To dla prokuratorów, historyków i genetyków jest praca na wiele lat. Proces identyfikacyjny, jeżeli chodzi o genetykę, jest dość długi – zwraca uwagę Zbigniew Kulikowski. 

Białostocki oddział IPN prowadzi prace w ramach dwóch śledztw. Jedno dotyczy zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy Powiatowego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Białymstoku w latach 1944-1954, drugie natomiast dokonywanych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego zbrodni na osobach przebywających tam w latach 1939-1956.

RIRM

 

drukuj